Szukaj wiadomości:

Jak państwo zmienia żołnierza w mordercę?

Michał Staniul | dodane 2009-04-29 (08:00)

drukuj A A A
Świat oburzony jest brutalnością ofensywy na Strefę Gazy i zachowaniem izraelskich żołnierzy. W wiadomościach nie przeczytamy jednak o tym, co tak naprawdę zamienia tych młodych ludzi w zabójców. I to nie tylko w armii Izraela.

W ostatnich tygodniach media często komentowały doniesienia z obozu izraelskiej armii. Najpierw żołnierze przyznali się, iż w trakcie styczniowej ofensywy w Strefie Gazy zabijali cywilów i ubliżali godności Arabów. Niedawno świat obiegły informacje o koszulkach, które nosili rekruci kończący trening snajperski w jednej z izraelskich akademii.

Kontekst konfliktu, liczba ofiar po stronie palestyńskiej oraz metody użyte przez Izraelczyków, takie jak zastosowanie pocisków fosforowych i bomb ze zubożonym uranem spowodowały, że operacja "Płynny Ołów" od samego początku spotkała się z falą krytyki. Nawet zwolennicy Izraela musieli przyznać, iż zasada proporcjonalności odwetu została zdecydowanie zignorowana przez rząd w Jerozolimie. Przytoczone na początku artykułu doniesienia wywołały, nie bez przyczyny zresztą, wiele głosów potępienia wobec Izraelczyków, często zawierających bardzo niepoprawne politycznie określenia i porównania.

Artykuł ten nie ma jednak na celu stać się kolejną zabarwioną emocjami analizą wydarzeń w tej części Bliskiego Wschodu. Piszący te słowa jest głęboko przekonany, że w niedawnych skandalicznych doniesieniach znaleźć można drugie dno, którego nie dostrzeżemy w depeszach agencyjnych. Zdania takie jak: ”Czuliśmy, że życie Palestyńczyków jest dużo, dużo mniej ważne od naszego” oraz koszulkowe slogany typu ”Niech każda arabska matka wie, że los jej syna leży w moich rękach” nie są dowodem na niekontrolowane zezwierzęcenie czy moralną degradację izraelskiego wojska.

To, co tak bardzo zszokowało świat, jest jedynie odzwierciedleniem procesu, który od stuleci zachodzi w najróżniejszych społeczeństwach. Procesu, który, w zamierzeniu, miał służyć naszemu bezpieczeństwu. Procesu, dzięki któremu nauczyliśmy się zamieniać naszych żołnierzy w zabójców, czyniąc z nich to, na co tak często dzisiaj patrzymy z pogardą. Zmierzmy się z tym drugim dnem.

„Jak to, nie chcesz zabijać?”

Wielkie było zdziwienie S.L.A. Marshalla, generała brygady i głównego historyka amerykańskiej armii na okres II Wojny Światowej i Wojny Koreańskiej. Z przeprowadzonych przez niego rozmów z setkami żołnierzy wywnioskował, że tylko 15 do 20 proc. szeregowców walczących w trakcie Drugiej Wielkiej Wojny kiedykolwiek użyło swojej broni podczas konfrontacji z wrogiem. Wynik ten tak bardzo zaskoczył doświadczonego badacza, iż zlecił dużej grupie historyków pracujących dla niego przeprowadzenie podobnych rozmów z tysiącami mężczyzn i kobiet, którzy brali udział w akcjach w Europie i na Pacyfiku.

Rezultaty były takie same – nie więcej niż piąta część żołnierzy użyła broni podczas walki. Z przeprowadzonych wywiadów oraz własnych doświadczeń z Pierwszej Wojny Światowej Marshall sformułował konkluzje, które opublikował w książce ”Men Against Fire”. Jednym z jego głównych założeń było stwierdzenie, iż ”przeciętny, zdrowy człowiek (…) ma w sobie tak duży wewnętrzny opór przed zabiciem drugiego człowieka, że nie zrobi tego z własnej woli, jeśli tylko ma szansę tego uniknąć”.

Studium S.L.A. Marshalla zainspirowało amerykańskiego psychologa i historyka, podpułkownika Deve’a Grossmana do dokładniejszego przeanalizowania tematu. Po wielu latach badań opublikował rewolucyjną książkę ”On Killing: The Psychological Cost of Learning to Kill – In War and Society”. W pracy tej opisuje on między innymi procesy psychologiczne związane z zabijaniem na polu walki oraz metody warunkowanie (ang. conditioning) i odczulania (ang. desensitization) żołnierzy w celu zwiększenia ich skuteczności bojowej, które zostaną wytłumaczone w dalszej części tekstu.

Według Grossmana, najbardziej traumatycznym czynnikiem oddziałującym na żołnierza na polu walki nie jest strach związany z możliwością utraty życia, lecz narzucone na niego oczekiwanie, iż będzie w stanie odebrać życie innemu człowiekowi. Kolejnym skrajnie stresującym bodźcem jest obawa, iż żołnierz zawiedzie swoich towarzyszy broni oraz dowódców właśnie dlatego, iż nie będzie w stanie pokonać tej naturalnej niechęci do zabijania. Nietrudno zauważyć, że taki szeregowiec biegnie po błędnym kole.


oceń
22
2
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Archidux [2009-04-29 10:40]

Grossman nazwisko mowi samo za siebie
i wybiela zydowskich morderców, mowiac o ich rzekomym poczuciu winy etc..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
R.R. [2009-05-25 18:33]

Durny artykuł
W takim razie po co żołnierze? Do ozdoby?

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~rakoo [2009-06-06 16:39]

nie zrozumieliscie przekazu
Ten tekst mial caliem inny przekaz. Chodzi o to aby zastanowic sie naprawde nad tym jaki jest sens takich dzialan wojennych - takie dzialania zataczaja kolko. Nie sa winni prosci ludzie, zolnierze - mordercy tylko jak zwykle osoby stojace na wysokich stolkach. Od zawsze bylo tak ze ludzie walczyli na wojnach przede wszystkich za idealy osob na wysokich stolkach a nie we wlasnym interesie - zawsze sa zmanipulowani...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gabriela [2009-06-06 13:11]

ZERWAC STOSUNKI DYPLOMATYCZNE Z IZRAELEM
Postawić zbrodniarzy - prezydenta, premiera i ministra obrony Izraela przed Trybunałem Międzynarodowym w Hadze. Tak, jak postawiono Miloszewicza i profesora psychiatry Karadzica. Norymberga i szubienice czekają. Tym, co się nie zgadzają, niech wezmą sobie tabletkę i niech odwiedzą lekarza.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~______ [2009-05-30 00:16]

______
Nikt nigdy tego wszystkiego nie ogarnie to jest tak skomplikowane że co kto by nie napisał to i tak będzie za mało i by co nie wiedział.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hiroszimek [2009-04-29 12:20]

Prawdziwy żołnierz NIGDY nie atakuje cywilów, kobiet i dzieci
od czasów II wojny światowej widzimy eskalację zachowań przestępczych wojska i mordowanie ludności cywilnej zostało dozwolone ustawowo. Zanik honoru i godnosci wojska jest ogromny.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~______ [2009-05-30 00:07]

______
Nikt nigdy tego wszystkiego nie ogarnie to jest tak skomplikowane że co kto y nie napisał to i tak będzie za mało i by co nie wiedział.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
szymik02WRACA! [2009-05-03 17:40]

Gdzie RR i reszta zydów?
Piszą o waszych ziomkach, o ich zbrodniach! Nie macie nic do powiedzenia?! Popieracie zbrodniarzy i oprychów! HAŃBA!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Andrzej [2009-05-26 11:41]

Prawda stara jak państwo
Morderca zabija dostaje czasem karę więzienia czy śmierci. Żołnierz zabija dostaje czasem medale i awans.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~red [2009-05-24 11:52]

red
Niektore amerykanskie kompanie podczas walk w lasach Hurtgen mialy pod koniec nawet 400% strat. Szokujace - ale prawdziwe. A w mediach zawsze to armie czerwona pokazuje sie jako te, ktora wysylala ludzi na pewna smierc. Tak naprawde wszsytkie armie to robily, tylko skala walk na froncie wschodznim byla niewyobrazalnie wieksza.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Alien [2009-05-22 09:31]

Niemcy byli wzorem dla armii USA i Izraela
Armia USA I Izraela stosuja te same metody co SS. Wyzszosc rasowa. Wjynonywanie rozkazow. Potem karza zolnierzy, ale glupich naukowcow, czy politykow i koncerny itd.. juz nie.. A tam sie wlasnie wszystko zaczyna. Najgorsze to jest to co sie bedzie dzialo gdy wroca do cywila. Nie beda w stanie zyc. W spoleczenstwie nie wolno zabijac. Na wojnie trzeba, a zwlasza kobiety i dzieci - to przyszlosc narodu wroga. No i wladza ma podwojne standardy. He.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Małgorzata Witko [2009-05-21 16:39]

Regulamin
Surowy regulamin wyprostuje charakter każdego żołnierza.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
zelen [2009-05-20 23:47]

Żołnierz wyszkolony to :
Pozbawiony myślenia zabójca.Wyprany mózg.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Igo [2009-05-16 03:11]

Prawdziwy żołnierz NIGDY nie atakuje cywilów, kobiet i dzieci (czyzby?)
** Prawdziwy żołnierz NIGDY nie atakuje cywilów, kobiet i dzieci Nie zabija? a skąd kolega wie? z filmów ? Naiwność... ** To cos nowego. Jak wiadomo to przedwojenne Wojsko Polskie urzadzalo "pacyfikacje" wsi ukrainskich. Zas to komunistyczne Wojsko Polskie to wysiedlilo Ukraincow czy moze raczej Lemkow po zabojstwie generala Swierczewskiego. W obu przypadkach to wojsko mialo przydzielona ostra amunicje. Sowieckie wojsko bylo uzywane przy deportacjach polskiej ludnosci oraz z krajow baltyckich na Syberie. Wojsko sowieckie bylo nieslychanie brutalne w stosunku do ludnosci cywilnej, szczegolnie niemieckiej. Oddzialy SS byly uzywane do depotacji i morderstw Zydow, byly przy tym rowniez czasem wspomagane przez zolnierzy Wehrmachtu. W starszych czasach byly w Polskim Wojsku oddzialy pulkownika Lisowskiego zwani Lisowczykami, ci ludzie byli bardzo brutalni w stosunku do ludnosci cywilnej, rabunki i gwalcenie kobiet i dziewczat byly na porzadku dziennym nie tylko na terenie nieprzyjacielskim ale rowniez na wlasnym.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ZAS [2009-05-17 11:08]

Polskie państwo robi to samo.
Przecież Polska robi to samo. Zamiast szkolić wojsko do obrony własnego kraju, tak jak to było w PRL, to wysyła wojsko na tak zwane misje pokojowe, by napadać na suwerenne kraje, mordować ich ludność cywilną i okupować terytorium na rozkaz swego strategicznego podobno "sojusznika". Polska jest podobno niepodległa więc może popełniać przestępstwa przeciwko pokojowi. Przypomnijcie sobie Norymbergę. Za takie między innymi przestępstwa byli karani przywódcy III Rzeszy. Amerykanie są na razie bezkarni bo silni, ale Polacy nie. Sami Amerykanie dzisiejsi sojusznicy was oskarżą przed sądem nie mówiąc już o władzach Iraku. Taka już ich amerykańska, demokratyczna, pokojowa mentalność. Pozdrawiam i radzę myśleć, szybko.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ZAS [2009-05-17 11:07]

Polskie państwo robi to samo.
Przecież Polska robi to samo. Zamiast szkolić wojsko do obrony własnego kraju, tak jak to było w PRL, to wysyła wojsko na tak zwane misje pokojowe, by napadać na suwerenne kraje, mordować ich ludność cywilną i okupować terytorium na rozkaz swego strategicznego podobno "sojusznika". Polska jest podobno niepodległa więc może popełniać przestępstwa przeciwko pokojowi. Przypomnijcie sobie Norymbergę. Za takie między innymi przestępstwa byli karani przywódcy III Rzeszy. Amerykanie są na razie bezkarni bo silni, ale Polacy nie. Sami Amerykanie dzisiejsi sojusznicy was oskarżą przed sądem nie mówiąc już o władzach Iraku. Taka już ich amerykańska, demokratyczna, pokojowa mentalność. Pozdrawiam i radzę myśleć, szybko.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Therion [2009-05-06 18:25]

Co piąty żołnierz?
Jak dla mnie, to te statystyki to bzdura. Przede wszystkim znacząca większość żołnierzy w czasie wojny nie bierze udziału w walkach - tak więc takie statystyki niewiele znaczą. Za to wśród tych, którzy brali udział, były bardzo duże straty, tak więc spora część żołnierzy, którzy strzelali, zwyczajnie nie żyje - niektóre dywizje piechoty walczące np. w Normandii miały powyżej 100% strat.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Igo [2009-05-16 02:55]

Prawda o judaizmie i o katolicyzmie
** prawda o judaiżmie Żydki sobie myslą, że w podbojach i przekretach jakie robią w swiecie biznesu dalej im pomaga ich Bóg ze starego Testamentu. Nic bardziej błędnego otóż pomaga im dalej szatan którym jest USA, a ich sąd bierze się stąd , że nie chcą przeczytać drugiego tomu czyli Nowego Testamentu. Może kiedyś zmadrzeją, ale wtedy będzie za pózno. ** A co sobie mysla Polaczki katoliczki? Mozna o tym przeczytac w punktach 2309 - 2327 Katechizmu Kosciola Katolickiego na temat obowiazku prowadzenia wojen i szczegolow o tym. Jak wiadomo to wojny religijne byly prowadzone w przeszlosci i sa nawet prowadzone i obecnie. Onego czasu to bylo we Wloszech Panstwo Papieskie ktorego wladca byl papiez, to panstwo mialo wojsko i prowadzilo wojny. Niektorzy papieze byli jego dowodcami wojskowymi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jurek [2009-04-29 14:42]

wielkie brawa dla autora za podanie prawdy
brawo dla autora za podanie prawdy o współczesnym wojsku nadzorowanym przez zdegenerowanych polityków. Z kolei w Polsce wprowadza się armię zawodową po to, by polski żołnierz zabijał wroga nie jak dotychczas z sentymentu do ojczyzny lecz za żołd, na każde irracjonalne żądanie władzy lokalnej, unijnej bądź natowskiej.No ale widać tak chce Tusk i pan Prezydent.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~elle [2009-05-15 14:24]

niedawne ofiary stały się mordercami
najgorzej, że wszystkim próbują wcisnąć kit,że to w obronie własnej- sami proszą się o karę boską

odpowiedz