Szukaj wiadomości:

Czym Amerykanie będą latać w przyszłości?

Logo dostawcy
Polska Zbrojna | dodane 2011-06-15 (16:29)

drukuj A A A
Amerykańska armia chce zupełnie nowego śmigłowca. Maszyn już używanych nie można bowiem unowocześniać w nieskończoność.

Lotnictwu amerykańskiej armii trudno odmówić profesjonalizmu, a przede wszystkim siły. O niezrównanej wartości bojowej świadczą wielokrotnie sprawdzone na wojnach szturmowe śmigłowce AH-64 Apache (obecnie w wersji Block III), wielozadaniowe UH-60 Black Hawk, transportowe CH-47 Chinook oraz uniwersalne OH-58 Kiowa Warrior. Każda z tych maszyn jest przykładem niewątpliwego sukcesu i kunsztu projektantów.

Bez rewolucji

Czas biegnie nieubłaganie, lata mijają, a następców nie widać. Powstają tylko kolejne wersje tych samych modeli. Według obecnych planów AH-64 i UH-60 mają zakończyć służbę około 2040 roku. CH-47 na zasłużoną emeryturę odejdzie pięć lat przed nimi. Najszybciej przestanie być używany OH-58, bo już około 2025 roku. Najprawdopodobniej terminy te zostaną przedłużone, ale konieczność wdrożenia zupełnie nowych konstrukcji pozostanie.

Nie sprawdziły się prognozy sprzed kilkunastu lat o tym, że szybki rozwój techniki doprowadzi do rewolucji w wyposażeniu wojskowym. Amerykanie, ale nie tylko oni, wykorzystują konstrukcje zaprojektowane w szczytowym okresie zimnej wojny. Dobrym przykładem obecnego stanu jest CH-47, niezmordowany koń roboczy pola walki. Śmigłowiec wszedł do służby w 1962 roku, a więc ma już niemal pół wieku. Obecnie wytwarzana jest wersja F. To udoskonalony CH-47D, który pierwszy lot odbył w 2001 roku, a jego produkcja rozpoczęła się w 2006. Zmodernizowano w nim silnik, awionikę, wprowadzono cyfrowy system automatycznej kontroli lotu (Digital Automatic Flight Control) zbliżony do nowoczesnego systemu fly-by-wire. Zmodyfikowano też ramę, dzięki czemu liczba elementów łączonych zmniejszyła się o połowę. To jednak nadal stary, dobry Chinook. A tymczasem warunki pola walki się zmieniają. W nadchodzących latach zagrożenie śmigłowców z powodu jeszcze doskonalszej broni przeciwlotniczej się zwiększy, no i będą musiały częściej operować w trudnych warunkach klimatycznych i terenowych.

Unikanie starych błędów

To, o czym teraz mówi się po cichu, już dawno zostało wypowiedziane głośno przez generała brygady Anthony’ego Crutchfielda, odpowiedzialnego między innymi za stan i rozwój komponentu lotniczego amerykańskich wojsk lądowych. - Nie chcę, by moje wnuki latały na śmigłowcach UH-60 w wersji Z - stwierdził doświadczony oficer, mający za sobą loty na Black Hawkach i Apache’ach - Trzeba się przygotować na nieuchronne zmiany.

Crutchfield, który jako datę opracowania nowej konstrukcji podał rok 2025 (projekt wstępny), jest realistą i zdaje sobie sprawę, że stworzenie takiej maszyny, a następnie wprowadzenie dużej liczby jej egzemplarzy do służby jest zadaniem piekielnie trudnym. W swej wypowiedzi podał najpierw przykład śmigłowców Bell UH-1. Potrzeba było zaledwie czterech lat od momentu formalnego złożenia zapotrzebowania na nową maszynę do jej pierwszego lotu. Po ośmiu latach od pierwszej decyzji produkcja ruszyła pełną parą - łącznie zbudowano kilkanaście tysięcy takich śmigłowców. Dopiero kilka tygodni temu ostatnie UH-1 w wersji ewakuacji medycznej wycofano ze służby w US Army. Tymczasem amerykańska piechota morska od 2008 roku przyjmuje zupełnie nowe UH-1Y Venom, będące głęboką modyfikacją leciwego Bella.



oceń
5
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: -1 [1]
~Vladimir Harkonen [2011-06-16 15:01]

Niczym!!!
Bo za niedługio zbankrutują hahahaha!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JASNOWIDZ [2011-06-16 10:10]

Będą latać UFO z bazy 51

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Michał [2011-06-16 09:26]

Mit o niezwyciężonych
"Silna Armia" - a przegrywa większość swoich wojenek ! Mit "niezwyciężonych" to polskie ochy i achy o jankesach ! Już niedługo......

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Obsrywator [2011-06-16 09:13]

Mam pewność!
To będą latające dywany!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lol [2011-06-16 09:10]

zal
jw

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wojna o ropę [2011-06-16 09:06]

AMERYKANIE TO MORDERCY! Zabijają niewinnych cywilów.
Na szczęście szybko sami giną.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~velbekkomen [2011-06-16 08:58]

proponuję uniwersalny TU-154 ... czy tak jakoś...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~stempel [2011-06-16 08:52]

Tylko Mi-24!!!
I rosyjskie konstrukcje, twarde, ciężkie, z żelaza i stali daja gwarancję wielkiej wygranej. Kupujmy wszystko od naszych braci moskali!!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cjoos [2011-06-15 21:24]

czym
na miotlach, tylko musza przy tym mocno machac rekami

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nowe_napędy [2011-06-15 19:23]

Żaden problem - to kwestia ceny...
Przede wszystkim śmigłowiec przyszłości powinien być wolny od głównej wady i zawady, jaką jest... rotor oraz ogon z przeciwreakcyjnym śmigłem ogonowym. Zwarty, niewielki, bezgłośny(!) ale o tytanicznym udźwigu a jednocześnie silnikach o stosunkowo niewielkiej do obecnych gigantów mocy i zużyciu paliwa. Wersja elektryczna o zasięgu globalnym - do osobnej negocjacji... Podobnej wady - zawsze dającej jakieś echo śruby oraz (też pozostającego w relacji z wodą) usterzenia - powinny być pozbawione bezszumowe łodzie podwodne nowej generacji o całkowicie wewnętrznym napędzie(!) oraz wewnętrznym(!), bezszumowym usterzeniu. Zainteresowanych fachmanów (ze stosownej ładowności, wypływającym wlaśnie z NY frachtowcem wyładowanym walizkami Ojro, dolarów nie honoruję, by nie doprowadzić USA do bankructwa...) zapraszam do ew. negocjacji kupna/sprzedaży stosownego rozwiązania...jakże oczekiwanego również przez NASA do realizacji całkowicie elektrycznych, generujących tony kG->F napędów permanentnych sond kosmicznych, załogowych statków miedzyplanetarnych oraz... molochów międzygwiezdnych!! Zatem kwestia, czym będą latali Amerykanie w przyszłości a ludzkość - do planet i gwiazd - zależy tylko od nich, wyrzucających biliony w błocko bezsensownych wojenek itp. szarpanin...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nowe_napędy [2011-06-15 19:21]

Żaden problem - to kwestia ceny...
Przede wszystkim śmigłowiec przyszłości powinien być wolny od głównej wady i zawady, jaką jest... rotor oraz ogon z przeciwreakcyjnym śmigłem ogonowym. Zwarty, niewielki, bezgłośny(!) ale o tytanicznym udźwigu a jednocześnie silnikach o stosunkowo niewielkiej do obecnych gigantów mocy i zużyciu paliwa. Wersja elektryczna o zasięgu globalnym - do osobnej negocjacji... Podobnej wady - zawsze dającej jakieś echo śruby oraz (też pozostającego w relacji z wodą) usterzenia - powinny być pozbawione bezszumowe łodzie podwodne nowej generacji o całkowicie wewnętrznym napędzie(!) oraz wewnętrznym(!), bezszumowym usterzeniu. Zainteresowanych fachmanów (ze stosownej ładowności, wypływającym wlaśnie z NY frachtowcem wyładowanym walizkami Ojro, dolarów nie honoruję, by nie doprowadzić USA do bankructwa...) zapraszam do ew. negocjacji kupna/sprzedaży stosownego rozwiązania...jakże oczekiwanego również przez NASA do realizacji całkowicie elektrycznych, generujących tony kG->F napędów permanentnych sond kosmicznych, załogowych statków miedzyplanetarnych oraz... molochów międzygwiezdnych!! Zatem kwestia, czym będą latali Amerykanie w przyszłości a ludzkość - do planet i gwiazd - zależy tylko od nich, wyrzucających biliony w blocko bezsensownych wojenek itp. szarpanin...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Vladimir Harkonen [2011-06-15 18:38]

Chiny pokażą jankesom nową jakość w smigłowcach za kilka lat....
...miejmy nadzieję że również Europa

odpowiedz