
Niczym!!!
Bo za niedługio zbankrutują hahahaha!!!
Mit o niezwyciężonych
"Silna Armia" - a przegrywa większość swoich wojenek ! Mit "niezwyciężonych" to polskie ochy i achy o jankesach ! Już niedługo......
AMERYKANIE TO MORDERCY! Zabijają niewinnych cywilów.
Na szczęście szybko sami giną.
proponuję uniwersalny TU-154 ... czy tak jakoś...
Tylko Mi-24!!!
I rosyjskie konstrukcje, twarde, ciężkie, z żelaza i stali daja gwarancję wielkiej wygranej. Kupujmy wszystko od naszych braci moskali!!!!!
czym
na miotlach, tylko musza przy tym mocno machac rekami
Żaden problem - to kwestia ceny...
Przede wszystkim śmigłowiec przyszłości powinien być wolny od głównej wady i zawady, jaką jest... rotor oraz ogon z przeciwreakcyjnym śmigłem ogonowym. Zwarty, niewielki, bezgłośny(!) ale o tytanicznym udźwigu a jednocześnie silnikach o stosunkowo niewielkiej do obecnych gigantów mocy i zużyciu paliwa. Wersja elektryczna o zasięgu globalnym - do osobnej negocjacji... Podobnej wady - zawsze dającej jakieś echo śruby oraz (też pozostającego w relacji z wodą) usterzenia - powinny być pozbawione bezszumowe łodzie podwodne nowej generacji o całkowicie wewnętrznym napędzie(!) oraz wewnętrznym(!), bezszumowym usterzeniu. Zainteresowanych fachmanów (ze stosownej ładowności, wypływającym wlaśnie z NY frachtowcem wyładowanym walizkami Ojro, dolarów nie honoruję, by nie doprowadzić USA do bankructwa...) zapraszam do ew. negocjacji kupna/sprzedaży stosownego rozwiązania...jakże oczekiwanego również przez NASA do realizacji całkowicie elektrycznych, generujących tony kG->F napędów permanentnych sond kosmicznych, załogowych statków miedzyplanetarnych oraz... molochów międzygwiezdnych!! Zatem kwestia, czym będą latali Amerykanie w przyszłości a ludzkość - do planet i gwiazd - zależy tylko od nich, wyrzucających biliony w błocko bezsensownych wojenek itp. szarpanin...
Żaden problem - to kwestia ceny...
Przede wszystkim śmigłowiec przyszłości powinien być wolny od głównej wady i zawady, jaką jest... rotor oraz ogon z przeciwreakcyjnym śmigłem ogonowym. Zwarty, niewielki, bezgłośny(!) ale o tytanicznym udźwigu a jednocześnie silnikach o stosunkowo niewielkiej do obecnych gigantów mocy i zużyciu paliwa. Wersja elektryczna o zasięgu globalnym - do osobnej negocjacji... Podobnej wady - zawsze dającej jakieś echo śruby oraz (też pozostającego w relacji z wodą) usterzenia - powinny być pozbawione bezszumowe łodzie podwodne nowej generacji o całkowicie wewnętrznym napędzie(!) oraz wewnętrznym(!), bezszumowym usterzeniu. Zainteresowanych fachmanów (ze stosownej ładowności, wypływającym wlaśnie z NY frachtowcem wyładowanym walizkami Ojro, dolarów nie honoruję, by nie doprowadzić USA do bankructwa...) zapraszam do ew. negocjacji kupna/sprzedaży stosownego rozwiązania...jakże oczekiwanego również przez NASA do realizacji całkowicie elektrycznych, generujących tony kG->F napędów permanentnych sond kosmicznych, załogowych statków miedzyplanetarnych oraz... molochów międzygwiezdnych!! Zatem kwestia, czym będą latali Amerykanie w przyszłości a ludzkość - do planet i gwiazd - zależy tylko od nich, wyrzucających biliony w blocko bezsensownych wojenek itp. szarpanin...
Chiny pokażą jankesom nową jakość w smigłowcach za kilka lat....
...miejmy nadzieję że również Europa
