Zmarł legendarny generał Vo Nguyen Giap - pogromca sił Francji i USA

AP, WP.PL | aktualizacja 2013-10-04 (17:38) 9 miesięcy 27 dni 20 godzin i 11 minut temu | 169 opinii
 
Vo Nguyen Giap, zdjęcie z 2004 r. Vo Nguyen Giap, zdjęcie z 2004 r. (fot. PAP/EPA / Julian Abram Wainwright)
Zmarł legendarny wietnamski generał Vo Nguyen Giap, weteran walk z Francuzami i Amerykanami podczas I i II wojny indochińskiej - podaje agencja AP. Wojskowy miał 102 lata.

Jak pisze AP, gen. Giap, strateg wojny partyzanckiej, był drugim - po prezydencie Ho Chi Minhie - największym bohaterem narodowym w Wietnamie. Wojskowy wysławił się m.in. zwycięstwem nad francuskimi siłami w dolinie Dien Bien Phu w 1954 r.

Bitwa w dolinie przeszła do historii batalistyki, gdy gen. Giap nakazał rozmontowanie sprzętu artyleryjskiego i broni przeciwlotniczej i przeniesienie ich w góry, skąd prowadzono ostrzał sił francuskich. Tysiące ludzi, głównie na rowerach, przewiozło cały sprzęt i amunicję. Francuzi skapitulowali i wycofali się z Wietnamu, wcześniej doprowadzając do podziału kraju na komunistyczną Północ i Południe wzdłuż 17 równoleżnika.

Walczył przeciwko USA

Generał kierował działaniami zbrojnymi także podczas II wojny indochińskiej między Wietnamem Północnym a Południowym, popieranym m.in. przez USA. Konflikt ten toczył się w latach 1959-1975.

Taktykę Giapa zastosowano podczas ofensywy Tet przeciwko siłom amerykańskim w styczniu 1968 roku podczas zawieszenia broni z okazji Nowego Roku Księżycowego. Siły Giapa zaatakowały wtedy ponad 40 wietnamskich miast i weszły do Sajgonu, ówczesnej stolicy Wietnamu Południowego, na krótko opanowując ambasadę USA. Walki te uważane są za jeden z czynników, które doprowadziły Amerykanów do wycofania się z Wietnamu.

Giap nie brał osobiście udziału w końcowych walkach wietnamskich sił komunistycznych w 1975 roku, które doprowadziły do upadku Wietnamu Południowego i objęcia przez komunistów władzy nad całym krajem, jednak wykorzystano opracowane przez generała plany taktyczne i strategiczne.

"Czerwony Napoleon"

Był samoukiem, nie ukończył żadnej akademii wojskowej, lecz do dziś uważany jest na świecie za mistrza w prowadzeniu wojny partyzanckiej. W Wietnamie traktowany był przez wiele lat jako bohater narodowy.

Nazywany "czerwonym Napoleonem" w latach 1946-80 był ministrem obrony narodowej, a w latach 1951-82 członkiem Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Wietnamu.

Jednak mimo sukcesów militarnych jego kariera załamała się, gdy w 1975 roku wszedł w konflikt z Le Duanem, numerem dwa we władzach komunistycznego Wietnamu. Zachował jedynie stanowisko wicepremiera odpowiedzialnego za naukę i technologię. Usunięto go z KC Komunistycznej Partii Wietnamu w 1991 r.

Vo Nguyen Giap zmarł w szpitalu w Hanoi, w którym przebywał od czterech lat - podaje agencja AP.

Źródło: Associated Press

(mp, sol, bart)

Polub konflikty.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 67 70.53%
nie 28 29.47%

Opinie (169)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
3
~facet 2013-10-06 (07:31) 9 miesięcy 26 dni 6 godzin i 18 minut temu

Wietnam jako naród jest najbiedniejszy w regionie więc na co komu potrzebna jest taka strategia ?

odpowiedz

2
1
~Warto poczytać 2013-10-06 (04:01) 9 miesięcy 26 dni 9 godzin i 48 minut temu

Taktyka gen. Giapa z wojen indochińskich to połączenie wojny partyzanckiej i konwencjonalnej, a jej główne cechy to: podstęp, propaganda, terror oraz poświęcanie dużej liczby ludzi w celu zniwelowania przewagi technologicznej przeciwnika. 1. Wojna partyzancka w wydaniu Viet Minh/Viet Cong: taktyka "hit and run", unikanie starć z większymi jednostkami przeciwnika (chyba, ze sami wybierali cel i moment akatu), stosowanie wszelkiego rodzaju pułapek (min, ładunków wybuchowych, tzw. punji) oraz (o czym się mało mówi) TERROR (zabójstwa, zamachy bombowe). 2. Wojna konwencjonalna w wydaniu Viet Minh/NVA to taktyka rodem z I wojny światowej: falowe - odkryte ataki, bezpośrednie szturmy na umocnione pozycje (w tym przez pola minowe), stosowanie kilkukrotnej przewagi liczebnej w celu przytłoczenia wrogich pozycji liczbą swoich żołnierzy oraz wykorzystywanie tzw. "ochotników śmierci" tj. żołnierzy z założonymi na sobie ładunkami wybuchowymi, którzy wysadzali się w zasiekach, na polach minowych czy kluczowych pozycjach obronnych przeciwnika (stanowiskach km, punktach dowodzenia, itp.). Wszystko to zazwyczaj wiązało się z ogromnymi stratami w ludziach. Sami oceńcie...

odpowiedz

52
3
~/// 2013-10-04 (22:03) 9 miesięcy 27 dni 15 godzin i 46 minut temu

Należę do pokolenia, które doskonale pamięta wojnę w Wietnamie i zaangażowanie w niej Amerykanów w latach 1964-1975. A propos: w tej wojnie zaangażowani byli nie tylko Amerykanie, w niewielkim stopniu również Australijczycy i inni. Na przełomie lat 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku, dzienniki telewizyjne i radiowe, niemal codziennie, informowały nas o przebiegu tej wojny, porażkach militarnych Amerykanów i oddziałów południowowietnamskich oraz zwycięstwach Vietcongu i armii Północy. Wówczas żyliśmy w innej epoce i byliśmy informowani, według ówczesnych standardów medialnych. Dlatego tak dokładnie pamiętamy przebieg wojny wietnamskiej. Oczywiście, pamiętamy również gen. Giapa. Pamiętam nawet jego wizytę w Polsce, po zakończeniu wojny w Wietnamie. Na tej stronie, część komentatorów, zarzuca Giapowi, że był komunistą, czerwonym i bronił tamtego systemu. To prawda, ale zarzut jest idiotyczny! Bronił, przede wszystkim, swojego kraju i systemu politycznego, w którym funkcjonował jako człowiek dojrzały. Nie on jeden, takich były miliony /na Wschodzie i Zachodzie/. Ja oceniam Giapa jako dowódcę wojskowego. A był wybitnym dowódcą wojskowym w realiach Azji Południowo-Wschodniej. Potwierdził to wielokrotnie, słusznie jest uważany za mistrza wojny partyzanckiej. Przypomnijmy: urodził się i wychował w rodzinie bez jakichkolwiek tradycji wojskowych i nie ukończył żadnej szkoły /akademii/ wojskowej. W sprawach wojskowości był klasycznym samoukiem, jak wielu innych w przeszłości. A mimo to udowodnił, że można być wybitnym dowódcą, bez formalnego wykształcenia i przygotowania wojskowego. Przed nim i po nim, niewielu tego dokonało. I to jest najbardziej istotne, przy ocenie tego człowieka. Natomiast swoje sympatie i antypatie polityczne, proponuję na chwilę odłożyć na bok!

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

67
34
LRN 2013-10-04 (19:42) 9 miesięcy 27 dni 18 godzin i 7 minut temu

Jednym z bogatszych księży w Polsce jest z pewnością biskup Sławoj Leszek Głódź - emerytowany biskup polowy Wojska Polskiego. Jeszcze jako udzielający się w wojsku biskup otrzymywał wcale niemałą pensję z wojska: w 2004 roku było to ponad 9 tys. zł. W tym samym roku przeszedł na wojskową emeryturę. Ale najpierw otrzymał odprawę w wysokości 360 proc. kwoty ostatnio należnego uposażenia, dodatkowe uposażenie roczne za 10 miesięcy służby wojskowej w 2004 r. oraz gratyfikację urlopową i ekwiwalent za niewykorzystane przejazdy w roku zwolnienia. Jak wyliczyli dziennikarze - wyszło ok. 136 tys. zł. Ponadto w związku ze zwolnieniem z zawodowej służby wojskowej jako generał dywizji biskup Głodź skorzystał również z przysługującego mu prawa do jednorazowego pobrania uposażenia należnego co miesiąc przez rok po zwolnieniu (art. 18 ust. l ustawy z 17 grudnia 1974 r. o uposażeniu żołnierzy zawodowych, w brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2004 r. Czyli 12 razy 9.271,18 zł.) Z tego tytułu wyszło dodatkowo ponad 110 zł. Podsumujmy: w chwili odejścia ze służby biskup jednorazowo otrzymał ponad 246 tys. zł. Co zrobił z tymi pieniędzmi? O tym milczy i sam biskup, i media. Nawet te nieprzychylne klerowi, o to szlak bojowy biskupa - 21 stycznia 1991 r. mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II trzecim Biskupem Polowym Wojska Polskiego. 23 lutego 1991 r. w Bazylice Jasnogórskiej przyjął sakrę biskupią. 18 kwietnia 1991 r. mianowany przez Prezydenta RP na stopień generała brygady, a 11 listopada 1993 r. na stopień generała dywizji.-do 17 lipca 2004 r ( 13,5 lat i jakim prawem emerytura po tak krótkim okresie służby ) obecnie Jako arcybiskup pobiera kościelną pensję w wysokości ok. 4,5 tys zł miesięcznie. Do tego pobiera aż 10 tys zł miesięcznie tzw. mundurowej emerytury tak że razem na tego nieroba płacimy 14 tyś zł . Nauk JEZUSA arcybiskup Sławoj Leszek Głódź nie brał sobie do serca. Metropolita gdański znany jest z zamiłowania do przepychu. A to sporo kosztuje. Znany hierarcha z Wybrzeża nie może narzekać na brak pieniędzy. Biskup Sławoj Leszek Głódź Izaak Nowin pochodzenie ŻYDOWSKIE . Dajcie więcej na tacę to się będziecie lepiej czuć grzechy zostaną odpuszczone IM MNIEJ POSIADASZ TYM BARDZIEJ CENISZ TO CO MASZ - nie dotyczy to duchownych .

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

0
0
~netto 2013-10-05 (05:13) 9 miesięcy 27 dni 8 godzin i 36 minut temu

Wystarczy popatrzec I porownac Kore Pludniowa z Polnocna. Nic wiecie w tym temacie sie nie da powiedziec johannes jestes glupcem

odpowiedz

0
3
~Pedro 2013-10-05 (05:12) 9 miesięcy 27 dni 8 godzin i 37 minut temu

Jak wybitnym pomysłem generalskim jest przeniesienie obrony w góry to ja powinienem być k*rwa marszałkiem.

odpowiedz

22
22
~bruno 2013-10-04 (21:39) 9 miesięcy 27 dni 16 godzin i 10 minut temu

i co wywalczyl?to ze tysiace wietnamczykow wyemigrowalo z komunistycznego raju do usa gdzie maja dzis zupelnie inne zycie.widzialem kiedys zdjecie jednego z pln wietnamskich pulkownikow ktory siedzi w hanoi na chodniku i sprzedaje zlom bez butow.oto raj jaki wywalczyl zmarly general

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

23
35
~szczery 2013-10-04 (20:38) 9 miesięcy 27 dni 17 godzin i 11 minut temu

Ilu Wietnamczyków zginęło wtedy, stosował tą swoją genialną strategię walki? To sowiecki sposób walki: "Urrrra, za rodinu , za Stalinu a ludiej u nas mnogo". Tak samo ten typ poganiał biednych Wietnamców na karabiny maszynowe, jaki więc on strateg i bohater, zwykły komunistyczny zakuty łeb mający w 4 literach ludzkie życie.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

7
1
~Vladimir Harkonnen 2013-10-05 (03:21) 9 miesięcy 27 dni 10 godzin i 28 minut temu

Cześć Bohaterowi Narodu Wietnamskiego! To jedyny dowódca, któremu udało się pokonać Armie trzech wielkich mocarst: Francji,USA oraz....Chin podczas chińskiej inwazji na Wietnam w latach 70 XX wieku. Spoczywaj w pokoju....

odpowiedz

8
3
~zaz 2013-10-05 (02:50) 9 miesięcy 27 dni 10 godzin i 59 minut temu

I dzięki także jemu israel nie opanował indochin.

odpowiedz

2
2
~amerol 2013-10-05 (01:48) 9 miesięcy 27 dni 12 godzin i 1 minutę temu

tak sie sklada ze znam wietnamczykow ,ktorzy mieszkaja w usa i nik z nich nie ma ochoty wracac do tego piekla i biedy jaka zostawili po sobie -wietnam prawie nie roznil sie od korei kimow ,zaczolem studia w polsce przed wojna polsko-jaruzeska i wszyscy wietnamczycy ,ktorzy ze mna studiowali albo chcieli zostac w polsce (wiekszosc -prawie wszyscy przebywali wczesniej w zsrr) albo nielegalnie uciekali na zachod

odpowiedz

45
2
~er 2013-10-04 (18:13) 9 miesięcy 27 dni 19 godzin i 36 minut temu

...pokazał, że z przeciwnikiem dysponującym większą siłą, liczebnością i nowymi technologiami też można wygrać.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

46
7
~hihotek 2013-10-04 (18:35) 9 miesięcy 27 dni 19 godzin i 14 minut temu

amerykanie z Wietnamu zwiali a nie wycofali, tak zwiewali że sojuszników z reżimu z południa zostawili na pastwę komunistów

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

26
4
~viet 2013-10-04 (19:53) 9 miesięcy 27 dni 17 godzin i 56 minut temu

Wyzwolił Wietnam od "demokracji" made in USA. W !954 r dzielni francuscy generałowie okopali swoją armię kolonialną.. w środku doliny, pozostawiając otaczające wzgórza puste. Sprytnie wykorzystał to gen Giap, który kazał wciągnąć rozmontowane 75 mm armaty na okoliczne wzgórza i wystrzelał Francuzów jak kaczki. Błąd Francuzów polegał na tym, że nie mieli pojęcia o tym, że partyzanci wietnamscy mogą mieć ciężkie działa. Potem nastąpiła braterska pomoc USA w próbie utrzymania wietnamskiej kolonii. Mało się o tym mówi, bo USA trzyma swoje porażki w tajemnicy, ale w Ameryce jest Stowarzyszenie wdów po zestrzelonych nad Wietnamem lotników i pilotów helikopterów. Liczy ponad 1000 członkiń.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

20
4
~ANDRZEJ 64 2013-10-04 (20:15) 9 miesięcy 27 dni 17 godzin i 34 minuty temu

BYL TO WIELKI PATRYIOTA I STRATEG KTORY WRAZ Z ARMIA WIETNAMSKA POKONAL TAKIE POTEGI JAK FRANCJA I USA NIECH SPOCZYWA W SPOOJU DOMU OJCA

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

13
23
~jas 2013-10-04 (19:34) 9 miesięcy 27 dni 18 godzin i 15 minut temu

biedni wietnamczycy z Polnocy usuwajac Amerykanow poniesli Najwieksza Kleske XX wieku

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

23
14
~zdzislaw. 2013-10-04 (20:12) 9 miesięcy 27 dni 17 godzin i 37 minut temu

a ilu młodych ludzi wysłali tacy generałowie na smierc?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

34
9
~viet 2013-10-04 (20:44) 9 miesięcy 27 dni 17 godzin i 5 minut temu

Wietnam jest komunistyczny i OCZYWIŚCIE rozwija sie szybciej niż Polska. Drugi po Chinach najszybciej rozwijający sie kraj.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
2
~paszly.w.maskwu 2013-10-05 (01:09) 9 miesięcy 27 dni 12 godzin i 40 minut temu

PO WOJNIE CZYSTKI W SPOLECZENSTWIE A TU UROCZYSTE PO-WIADOMIENIE.................MASAKRA!

odpowiedz

16
8
~fredoom 2013-10-04 (18:58) 9 miesięcy 27 dni 18 godzin i 51 minut temu

Jestescie podsłuchiwani a to co piszecie jest zapisywane.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź