Co najmniej 34 osób zginęło, a ponad 40 zostało rannych w zamachu samobójczym w pobliżu luksusowego hotelu w mieście Rawalpindi w Pakistanie - poinformowała pakistańska policja. Wśród ofiar są kobiety i dzieci, a także żołnierze.
- W pobliżu kolejki osób czekających na wypłatę wysadził się w powietrze samobójca na motocyklu. Znaleźliśmy pozostałości kamizelki wypchanej materiałami wybuchowymi i fragmenty ciała zamachowca - powiedział policjant Aslam Tarin.
Do zamachu doszło koło czterogwiazdkowego hotelu Shalimar, leżącego niedaleko kwatery generalnej pakistańskich sił zbrojnych.
-
Wszędzie leżą ciała. To coś strasznegoAli Babar, przedstawiciel służb bezpieczeństwa
Wszędzie leżą ciała. To coś strasznego - powiedział przedstawiciel służb bezpieczeństwa Ali Babar.
Rawalpindi jest dużym miastem w pobliżu stolicy Pakistanu, Islamabadu.
Od ponad dwóch lata w Pakistanie trwa fala przemocy. W zamachach, które są przeprowadzane głównie przez talibów, zginęło blisko 2 400 osób.