Logo dostawcy Wojska radzieckie były u naszych granic?

Polska Zbrojna | dodane 2011-12-30 (11:13) 2 lata 3 miesiące 19 dni 16 godzin i 45 minut temu | 457 opinii
 
Historycy zastanawiają się nad oceną decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego Historycy zastanawiają się nad oceną decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego (fot. Polska Zbrojna / Krzysztof Wojciewski)
Stan wojenny w Polsce, mimo upływu 30 lat, nadal budzi szereg pytań. "Polska Zbrojna" dokłada do nich kolejne dwa: Czy doczekamy się kiedyś zdjęć satelitarnych z 1980 roku dokumentujących koncentrację wojsk radzieckich wokół naszych granic? A może tych wojsk tam nie było?

Od przeszło 20 lat rocznice wprowadzenia stanu wojennego pokazywane i obchodzone są w Polsce w zasadzie tak samo. 13 grudnia telewizja nadaje psychologiczno- propagandowe programy, w których dominuje ponura fizjonomia generała Wojciecha Jaruzelskiego, przeplatane migawkami z manifestacji przed jego domem. Całości dopełniają dyżurne komentarze.

Z góry wiadomo, że nic nowego o tajemnicach stanu wojennego się nie dowiemy. Ci, którzy go pamiętają, wiedzą swoje i z wiekiem najczęściej tępi się ostrze ich krytyki, bo im dalej od wydarzenia, tym pytań i refleksji coraz więcej, młodzi zaś częstowani są po wielekroć czarno-białymi opowieściami z gatunku bajek dla nierozgarniętych dzieci lub widowiskowego horroru.

Profesor Wiesław Władyka powiedział kiedyś słusznie na łamach "Polityki", że każda epoka ma swe uwarunkowania. Po latach niełatwo je odtworzyć, a już zwłaszcza zrozumieć pokoleniom, które nie doświadczyły ich osobiście. Czy stan wojenny coraz bardziej pozostaje sferą starych pytań starych ludzi, na co zwrócili uwagę w tymże tygodniku Cezary Łazarewicz i Mariusz Janicki?

Dziurawy witraż pamięci

Wojskowy Instytut Wydawniczy może pochwalić się wydaną akurat w przeddzień 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego książką poświęconą tamtym wydarzeniom - "To nie miała być wojna". Zaprosiliśmy do wspólnego stołu uczestników ówczesnych wydarzeń, a jednocześnie ich recenzentów. Dyrektor WIW Marek Sarjusz-Wolski napisał we wstępie: "Nie zrobiliśmy tego, by zadać rozstrzygający cios. Nie służymy w żadnej z armii walczących na współczesnym froncie ideowym za pomocą propagandy historycznej. Uznaliśmy, że pył bitewny opadł już na tyle, by wróciła ostrość widzenia. Mamy nadzieję, że dołożymy jedno szkiełko do witraża pamięci".

Okazało się jednak, że w tym witrażu pamięci brakuje wielu szkiełek, jest on przerażająco niekompletny, a podczas promocji naszej książki, która odbyła się 1 grudnia 2011 roku, jeszcze się w tym przekonaniu utwierdziliśmy.

Profesor Jerzy Eisler powiedział wprost, i warto, by pamiętali o tym wszyscy pospieszni historycy i komentatorzy wydarzeń sprzed 30 lat: - Wciąż mamy bardzo ograniczony dostęp do źródłowych dokumentów. Pewne nigdy nie powstały, część została zniszczona, niektóre są dla historyków nieosiągalne. Niedostępne są właściwie wszelkiego rodzaju materiały poradzieckie, przechowywane w archiwach Rosji.

Jeśli chodzi o wojsko i KGB, profesor mówi jasno: zero dostępu. Podobnie w przypadku dokumentów partyjnych.

Generał Franciszek Puchała dodał, że dyskusja o przyczynach stanu wojennego toczy się przy bardzo ograniczonym dostępie do tak zwanych pierwotnych źródeł archiwalnych. Na dodatek, jak stwierdził Jerzy Eisler, nikt nie wie, jaką częścią całości dysponujemy. Zresztą analogicznie jest po stronie amerykańskiej. Profesor Andrzej Paczkowski starał się kiedyś w CIA o materiały dotyczące Józefa Światły.

- Bardzo elegancko mu odpisano, że dokumenty te dla historyków są niedostępne i prawdopodobnie nigdy nie będą udostępnione. Myślę, że wiele materiałów amerykańskich służb specjalnych czy wywiadu jest utajnionych i bardzo możliwe, że nigdy nie będzie można po nie sięgnąć - uważa Jerzy Eisler. - Chodzi zresztą nie tylko o te, które dotyczą interesującego nas tematu - dodał.

Cokolwiek mówić o tajemnicach stanu wojennego, pomijając kwestie prawne, odpowiedzialności czy rozliczeń, jedno pytanie pojawia się zawsze i wszędzie, i od niego też rozpoczęła się emocjonalna chwilami dyskusja podczas promocji książki "To nie miała być wojna", a mianowicie, czy przed 13 grudnia 1981 roku istniało zagrożenie interwencją radziecką.

Waldemar Kuczyński już w kuluarach podgrzał emocje profesorów Jerzego Eislera i Andrzeja Friszkego, kiedy powiedział, że ludzie władzy tamtej epoki uczestniczyli w wielkiej grze, więc wypowiadane wówczas słowa były swoistym kodem, podszytym dodatkowo ideologią, i dziś różnie można je interpretować. Bali się jednocześnie, by nie przewieziono ich w kapturach na głowach do Moskwy. Do dziś nie ma więc odpowiedzi na pytanie, czy generał Jaruzelski odebrał narodowi realną szansę na odzyskanie niepodległości, czy uprzedził najazd Armii Radzieckiej na czele wojsk Układu Warszawskiego. No i się zaczęło.
‹ poprzednia 1 2 3 4

Polub konflikty.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 105 65.63%
nie 55 34.37%

Opinie (457)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~krte 2012-04-22 (16:50) 1 rok 11 miesięcy 27 dni 11 godzin i 8 minut temu

Po co wam dokumenty dupki historyczne. Zyją jezcze oficerowie dowództw dywizji stacjonujących w pobliżu garnizonów radzieckich. Wszystkie ich garnizony systematycznie były wzmacniane nowoczesnym sprzętem oraz stanem osobowym. Podczas ogłasznia stanu wojennego w naszych ąpiljednostkach, rosjanie mieli kolumny gotowe do wyprowadzenia z koszar. Na wypadek gdyby nastąpizałamanie w naszej armii. DURNE PISowskie historyki szukajcie.

odpowiedz

1
1
~MN 2012-01-01 (10:49) 2 lata 3 miesiące 17 dni 17 godzin i 9 minut temu

Problem źle postawiony
Problem jest źle postawiony. To, że radzieckie wojska stacjonowały koło polskiej granicy to każde dziecko wie. Zasadniczy problem polega na tym, czy wchodziła w grę ich interwencja w przypadku obrotu wydarzeń w Polsce niekorzystnych z punktu widzenia ZSRR. Być może było tak, że wspomniane zgromadzenie wojsk ZSRR miało być straszakiem i dać asumpt rządzącym do stwierdzenia, że wprowadzenie stanu wojennego jest konieczne, bo inaczej wkroczą wojska ZSRR lub interweniują te, które stacjonują w Polsce, a to oznaczałoby wielkie straty ludzkie. Takie przecież argumenty wysuwają aktualnie autorzy stanu wojennego. Poza tym jest jeszcze jedna kwestia. Rządzący nie byli przygotowanie do oddania władzy Solidarności, bo na tym etapie mogłoby dojść do rozliczeń. Po kilku latach przygotowano wystarczającą liczbę, którzy z ramienia Solidarności mieliby przejąć władzę i zapewnić ochronny parasol.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
0
~marek 2012-01-14 (23:15) 2 lata 3 miesiące 4 dni 4 godziny i 43 minuty temu

Oczywiście "nowe" autorytety historyczne nie mają dostępu do informacji NATOwskich, nie wiedzieli też, że kilkaset tysięcy sołdatów było w Polsce i NRD, i nie musieli wchodzić z bratnią pomocą, że na terenie Polski była radziecka broń jądrowa i breżniew brwią by nie kiwnął, gdyby Generał Jaruzelski oddał władzę lub chociażby dopuścił Ruch Solidarnościowy do władzy. Ale taraz odwaga staniała, dwadzieścia lat minęło i już odważnie można złapać generałów za epolety, czy walnąć cegłówką w głowę. Można żalić się, iż Generał Jaruzelski to nie pupil CIA generał pinochet. Ten był humanitarny i demokratyczny w stylu amerykańskim. Głupota nie boli. Pomijam kontrowersje, jakie budzi stan wojenny, i bezdyskusyjną zbrodniczość strzelania mn do Górników z Wujka. Ci, którzy w Magdalence przepijali do przywódców PRLu, którzy przejmowali z ich rąk władzę, teraz próbują odrobić stracony czas. Może wariant rumuński lub libijski uradował by naszych prawico-katolików. Oczywiście można uważać, iż w 1981 władza w Polsce mogła przejść w ręce Solidarności i dyskutować, iż zgodnie z rosyjskimi (oczywiście wiarygodnymi) archiwaliami Rosjanie by nie weszli. Czy równie wiarygodne były ustalenia komisji "profesora" burdenki dotyczące zbrodni Katyńskiej - czy im też wierzą nasi prawo-katolicy. Wiele osób pamięta ten czas, wie też, ile tysięcy radzieckich sołdatów było w Polsce. Oczywiście gospodarczo te lata stanu wojennego, dekada lat 80-tych, była stracona. Ale patrząc na dokonania następców Balcerowicza, który faktycznie wyprowadził nas z zapaści, to dokonania reformatorskie wszystkich rządów są watpliwe, rośnie tylko biurokracja, przyjazne państwo to kolejny greps wyborczy. Pieniądze Unii wspierają rozwój cywilizacyjny Polski, ale rządzący kopią w piłę, usiłują przegryźć sobie gardłą lub chociaż opluć, lub uprawiają pseudohistoryczną politykę i z opóźnieniem dwóch - trzech dekad atakują tzw. komunę, gdy 13 grudnia spędzili za maminą spódnicą.

odpowiedz

2
0
~bolpasz 2012-01-01 (08:48) 2 lata 3 miesiące 17 dni 19 godzin i 10 minut temu

SOCJALIZM NIEJEDNO MIAŁ IMIĘ!
Wydarzenia w latach 1970-91na kontynencie europejskim miały charakter otwartej rozgrywki globalnej między układami formalnymi państw narodowych a międzynarodowymi układami terrorystycznymi (kosmopolitycznymi), noszącymi miano MIĘDZYNARODÓWKI Komunistycznej. Problem podmiotowości jak też współzależności Kominternu w odniesieniu do układów neokonserwatywnych w skali globalnej pozostaje sprawą otwartą. Podobnie sprawą otwartą jest lokalizacja instytucji centralnej Międzynarodówki. Według opinii, prezentowanej przez BBC (listopad 1979), Centrala Kominternu (Komiformu) mieściła się w Polsce. Była wkomponowana w strukturach CRZZ. Tym samym w Krajach Obozu Socjalistycznego występował dualizm władzy w postaci struktur administracyjnych państwa i struktur ideologicznych, sterowanych przez układy międzynarodowe. W Związku Radzieckim istniały dwie przeciwstawne armie jako: KRASNAJA ARMIA, przemianowana w 1946 roku na "Sowietskaja Armia" (SA), podlegająca Ministerstwu Obrony ZSRR oraz Armia SPECNAZ NKWD, podlegająca Komitetowi Wykonawczemu KOMINTERNU. Wojska SPECNAZ były rozmieszczone zgodnie z podziałem administracyjnym ZSRR. W rejonach (powiatach) stacjonowały oddziały SPECNAZ w sile kompanii. Jednocześnie na szczeblu powiatów istniały liczne osobowo zmilitaryzowane polityczno ideologiczne Agendy NKWD z etatowymi reprezentantami w każdej gminie (sielsowiecie) z całą siatką TW. Stanowili oni zaplecze mobilizacyjne armii SPECNAZ. Armia SPECNAZ liczyła w czasie pokoju ponad milion żołnierzy. Dysponowała korpusami wojsk specjalnych. W składzie wojsk NKWD znajdował się min. Korpus Lotnictwa Strategicznego, dysponujący arsenałem STRATEGICZNEJ broni atomowej ZSRR. Na czele tego korpusu stał gen, DŻOCHAR DUDAJEW. W Polsce już od wczesnej wiosny 1981 roku czynione były przygotowania do interwencji wojsk SPECNAZ NKWD w Polsce. Systematycznie przenikały do Polski niepostrzeżenie agenci i wojska Specnaz NKWD w umundurowaniu LWP i ZOMO, rozmieszczane w punktach strategicznych. Przeważnie w wydzielonych koszarach garnizonów LWP. Ponadto poważną grupę stanowili funkcjonariusze NKWD w cywilu, pochodzący z Kujbyszewa, posługujący się językiem polskim, przybywający jako wsparcie ZOMO z "innych rejonów" Polski . Także pojawili się liczni uczestnicy WYDARZEŃ GRUDNIOWYCH 1970 roku na Wybrzeżu Gdańskim. Ponadto wojska radzieckie, biorące udział w wielkich manewrach wojsk Układu Warszawskiego na terenie Polski latem 1981 roku, z Polski się nie wycofały. Na początku grudnia 1981 na drogach Białorusi i Ukrainy przemieszczały się w kierunku polskich granic ogromne kolumny wojsk w umundurowaniu LWP (Albin Siwak , Jan Nowak Jeziorański). Generał Wojciech Jaruzelski w porozumieniu z przedstawicielami opcji pro nacjonalistycznej w ZSRR (m.in. z Andropowem), wprowadzając STAN WOJENNY (praktycznie WYJĄTKOWY) przyczynił się walnie do zapobieżenia totalnej katastrofie Polski i Europy Środkowej. A przede wszystkim umożliwił przeprowadzeni procesu strategicznych przeobrażeń systemowych KOS w sposób bezkrwawy. Najwyższy czas to zrozumieć i ku pojednaniu narodowemu Polski, jak też w odniesieniu do sąsiadów Polski z Rosją na czele, uporczywie zmierzać! Opinie polskich naukowców i polityków na temat uwarunkowań Stanu Wojennego, przedstawione w komentowanym artykule, mijają się niestety mocno z obrazem stanu rzeczywistego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~Jerzy 2012-01-01 (15:54) 2 lata 3 miesiące 17 dni 12 godzin i 4 minuty temu

Człowieku ! pomyśl logicznie a nie od razu pisz bzdury
Tylko w lasach od Legnicy do Żagania / a to ok 55 km / stacjonowało ich ponad 120 000 z pełnym uzbrojeniem, a inne jednostki na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej czy wreszcie w Bornym Sulinowo ! / szacunki mówią o ok. 300 000 ! i KTO miał być po tej drugiej stronie ? - ... chyba nie ten co to do południa 13.12.1981 spał smacznie u mamusi a inni stali na mrozie podczas internowania ! Teraz wiemy gdzie kto stał / a raczej - spał / ! ... i to niby " ON " ma być tym Zbawcą ? - chyba Kota !

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
1
~Star1933 2012-01-01 (04:42) 2 lata 3 miesiące 17 dni 23 godziny i 16 minut temu

precz z komuną
był czerwony?? czyli ni9e był człowiekiem, tylko zwierzęciem, każdy komunista, czy bolszewik, nie był człowiekiem, wystarczy wspomnieć co oni robili z niewinnymi dziewczętami

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

2
1
~SeBek 2012-01-02 (10:16) 2 lata 3 miesiące 16 dni 17 godzin i 42 minuty temu

CUD NAD WISŁĄ
Rok 1981-GRUDZIEŃ. To był drugi cud nad WISŁĄ. Cudu tego dokonał JARUZELSKI. To on nas obronił przed nawałą Sowiecką.Gdzie się podziały zdjęcia satelitarne wschodneij granicy z roku 1981, gdzie.Schowano je specjalnie by nadal oczernić WOJCIECHA.

odpowiedz

2
1
~ppp 2012-01-01 (16:26) 2 lata 3 miesiące 17 dni 11 godzin i 32 minuty temu

Polscy idioci
... nie zauwazaja, ze Rosjanie byli w Polsce od 1939 roku, prorosyjscy politycy byli (i sa wszedzie) i tylko czekali na sygnal, by utopic Polske we krwi, a tzw. opozycjonisci (agentura stworzona przez tow. Brystygier z UB) domagali sie wprowadzenia "prawdziwszego socjalizmu" . W 1956 Rosjanie wyruszyli z baz, i tylko Gomulka ich wtedy powstrzymal. Jaruzelski uchronil Polske przed nastepna interwencja, mozecie sobie bajdurzyc, co tam chcecie. Walesa wynegocjowal wyjscie Rosjan z Polski, i za to sierotki pokomunistyczne go nienawidza.

odpowiedz

1
0
~tak to było 2012-01-01 (14:44) 2 lata 3 miesiące 17 dni 13 godzin i 14 minut temu

u bram i w kraju
i myślę że dlatego korowcy czosnkowi ich rodzinki wiedząc że im nic już nie grozi podjudzają i szczuja na siebie resztę polaków aby tych biedaków do reszty pozbawić godności POLAKA.Bo gdyby nie Jaruzelski to kraj by się zalał krwią i o to chodziło korowcom aby na tych trupach zgotować swą nową ojczyznę pejsatych z niewolnikami Polskimi.I tak po okrągłym stole ten podział nastąpił bo w każdej opcji partjnej mieli swych ludzi u władzy{patrz net.jest tam wszystko}Za gierka było 40miliardów długu wybudowane drogi ,szkoły zakłady wszyscy mieli pracę i płacę.Dziś mamy 800miliardów długu majątek rozdany czosnkowym za bezcen a władza od rządu po najniższe urzędy po co najmniej 10000zł za to Polski robotnik i emeryt po 1000zł.o take Polske walczyli ci w skarpetkach i butach.

odpowiedz

0
2
~tupolew 2012-01-01 (10:02) 2 lata 3 miesiące 17 dni 17 godzin i 56 minut temu

Sciema
Synku w jakim świecie Ty żyjesz?

odpowiedz

0
0
~Bolesław 2012-01-01 (09:14) 2 lata 3 miesiące 17 dni 18 godzin i 44 minuty temu

OJCOWIE ZASŁUGUJĄ NA WIELKI SZACUNEK!
Całkowicie podzielam opinię Pańskiego OJCA i przekazuję WYRAZY SZACUNKU!

odpowiedz

0
0
~Wojtek 2011-12-31 (22:58) 2 lata 3 miesiące 18 dni 5 godzin i 1 minutę temu

Bohatyr
Kogo naród uważa za bohatera narodowego-tego kto walczy o jego wolność i niepodległość. A więc macie odpowiedz na trwające niepotrzebnie dyskusje niosące zamieszanie w narodzie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~max 2011-12-31 (22:00) 2 lata 3 miesiące 18 dni 5 godzin i 58 minut temu

PO -Komuna i Ruscy
Och PO-Komunistyczni Palanci , Wojska Radzieckie stalo w lasach miedzy Legnica a Wroclawiem . Do mie do koszar strazy pozarnej przyjezdzalo wojsko polskie pobieralo wode i dowozono im do koszar tymczasowych w lesie. Mowiono nam ze ruscy ubrani sa w polskie mundury.Mozna duzo pisac na ten temat ale jeszcze nie przy takich PO-Komunistycznym rzadzie. Ruscy BYLI W POLSCE w samej Legnicy 35 tysiesy w pelnym uzbrijeniu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~art-b 2011-12-31 (22:28) 2 lata 3 miesiące 18 dni 5 godzin i 30 minut temu

Prawda jest taka, że Amerykanie mają nas głęboko w d***
jesteśmy dla nich tylko mięsem armatnim które leci na ich bezsensowne wojny

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~tka 2012-01-01 (05:36) 2 lata 3 miesiące 17 dni 22 godziny i 22 minuty temu

pytanie
Ale co chciałaś powiedzieć,przekazać ,Sisaro ?

odpowiedz

0
0
~Natter-horn 2011-12-31 (22:33) 2 lata 3 miesiące 18 dni 5 godzin i 25 minut temu

Stali czy nie stali?
To nie istotne oni byli tu na miejscu , a że stali to wiem od znajomego z Ukrainy który był wtedy w wojsku. Pamiętajmy że na terenie NRD stacjonowały wojska radzieckie,nie daj Boże gdyby podczas strajku generalnego 17 grudnia zablokowane zostały dostawy dla armi ZSSR .mielibyśmy masakrę w Polsce.Tylko idioci razem z Jednoosobym Obalaczem Komunizmu już czuli się zwyciążcami.Po drugie konczyły się zapasy węla w ciepłowniach a było - 20 st.Nikt z tych strajkujących nie zdawał sobie sprawy co by się stało gdyby sieci do osiedli zamarzły.Głupole pomyslcie o tym .

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~pamiętający 2011-12-31 (22:52) 2 lata 3 miesiące 18 dni 5 godzin i 6 minut temu

STAN WOJENNY
Wojska ZSRR nie stały przy granicy Polskiej 13 grudnia 1981r.dlatego że gen.W.Jaruzelski zobowiązał się że rozwiąże problem z solidarnością własnymi siłami.Gdyby tego nie zrobił Czerwona Armia nie czekała by do grudnia żeby się rozprawić z solidarnością!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

0
0
~bolek 2011-12-31 (22:56) 2 lata 3 miesiące 18 dni 5 godzin i 2 minuty temu

dzika solidarnoscci
jak by nie stan wojenny to ta dzicz z solidarnosci wyprowadziła niewinnych ludzi na rzez a teraz olali ludzi pracy ktprzy nie maja teraz chleba a te paniska sie smieja z matłochu. taka prawda patrzyłem sie z dala na tą chołote z solidarnosci szkoda tylko tych ludzi co za tych drani zgineli teraz sa u władzy i byli.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

2
0
~xyz 2012-01-01 (05:19) 2 lata 3 miesiące 17 dni 22 godziny i 39 minut temu

przeciez rosjanie to nasi pryzjaciele
i nigdy te 100 tys + wojska radzieckich nie wyszlo by z garnizonow rozlokowanych w calej polsce zeby strzelac do Polakow, tak samo jak zamach na Kaczynskiego to sciema ... to w koncu nasi przyjaciele .... :)))))) (ironia losu) hhehehe :)))

odpowiedz

1
1
~MISp 2012-01-01 (05:17) 2 lata 3 miesiące 17 dni 22 godziny i 41 minut temu

z opowieści taty i wójka
nie wiem jak to był naprawdę , ale z opowieści taty wynika że gdy w dzień przed stanem wojennym jechał do szkoły to mijał ruskich zmagazynowanych w pociągach(nie wiem na co czekali, może żeby wkroczyć lub nie) lecz gdy wracał z powrotem tego samego dnia do domu już po wprowadzeniu stanu wojennego to tych ruskich już tam nie było. Tak samo mój wujek ,który w tym czasie był w wojsku potwierdził to. Nie wiem co by było czy by wkroczyli czy nie, ale i tak nigdy prawdy w 100% nie poznamy :/

odpowiedz