"To maszyną do zabijania bez uczuć" - wkrótce wyrok
PAP | dodane 2010-05-04 (15:37)
A
A
A
W czwartek indyjski sąd poda wyrok w sprawie Pakistańczyka, Mohammeda Ajmala Kasaba, uznanego za winnego dokonania zamachów terrorystycznych w Bombaju w listopadzie 2008 roku. W atakach zginęło wówczas 166 osób. Prokurator określił Kasaba "maszyną do zabijania bez żadnych ludzkich uczuć".
Pakistańczyk jest jedynym terrorystą, który przeżył zamachy. Grozi mu kara śmierci.
Zobacz zdjęcia z zamachów w Bombaju.
Ogłoszenie wyroku było oczekiwane we wtorek, lecz po wysłuchaniu stron sędzia M.L.Tahaliyani zdecydował, że skład zbierze się ponownie "pojutrze" (w czwartek).
Prokurator Ujjwal Nikam zażądał skazania winnego. - Powiedziałem w sądzie, że oskarżony powinien dostać karę śmierci - poinformował.
Prokurator ocenił także, że inny wyrok, na przykład dożywocie, będzie oznaczał, iż Indie "są łatwym celem" dla ekstremistów.
Według adwokata K.P. Pawara, oskarżony działał pod wpływem pakistańskiego ugrupowania islamskiego Lashkar-e-Taiba (LeT) oraz Jamaat-ud-Dawa, organizacji charytatywnej będącej fasadą LeT.
W procesie, który toczył się w Bombaju, oskarżonych jest także dwóch Indusów, którym zarzucono pomoc w przygotowaniu zamachów. Wszystkim trzem przedstawiono 12 zarzutów, w tym morderstwa i prowadzenia wojny przeciwko Indiom.
Zmiana zeznań
21-letni Kasab został sfotografowany z karabinem w ręku podczas ataku na główną stację kolejową w Bombaju. Początkowo przyznał się do winy, jednak później odwołał zeznania, twierdząc, że był do nich zmuszony torturami. W lutym powiedział sędziemu, że chciał zaatakować Indie, żeby wyzwolić Kaszmir, o który spierają się one z Pakistanem.
Atak terrorystyczny na Bombaj w listopadzie 2008 roku trwał niemal trzy dni. 10 młodych mężczyzn uzbrojonych w karabiny zaatakowało dwa luksusowe hotele, centrum kultury żydowskiej i stację kolejową. Dziewięciu z nich zginęło.
(mp)
wiadomości
galerie
w innych serwisach WP
Opinie
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!