Szokujący raport: strzelali do dzieci, torturowali rannych
IAR, PAP | aktualizacja 2012-02-23 (12:51)
A
A
A
Dziewczynka ranna podczas ostrzału Hims (fot. AFP / Syrian Oposition)
Syryjskie wojsko strzelało do nieuzbrojonych kobiet i dzieci, ostrzeliwało z rakiet cywilne osiedla oraz torturowało rannych w szpitalach. Żołnierze wykonywali rozkazy najwyższych rangą dowódców i przedstawicieli władzy. Tak głosi raport ONZ o sytuacji w Syrii.
Niezależni śledczy Narodów Zjednoczonych wezwali, by sprawców tych zbrodni postawić przed wymiarem sprawiedliwości. Poinformowali również o utworzeniu listy osób odpowiedzialnych za masakrę.
Istnieją "wiarygodne dowody, zgodne ze zweryfikowanymi doniesieniami", które umożliwiły
identyfikację osób odpowiedzialnych za "zbrodnie przeciwko ludzkości i inne rażące przypadki
pogwałcenia praw człowieka" - podano w raporcie Niezależnej Międzynarodowej Komisji Śledczej ws. Syrii, utworzonej przez ONZ.
Komisja poinformowała również, że wśród tysięcy Syryjczyków zabitych przez siły rządowe w
trwających od marca protestach jest ok. 500 dzieci.
Czytaj również: Są słabe i bezbronne - nie wytrzymują tortur i gwałtów.
- Komisja otrzymała wiarygodne i konkretne dowody winy oficerów średniego i wysokiego stopnia, którzy rozkazali swoim podwładnym strzelać do bezbronnych demonstrantów oraz zabijać żołnierzy, którzy odmówią wykonania takiego rozkazu. Kazali też torturować więźniów i ostrzeliwać cywilne osiedla pociskami artyleryjskimi oraz karabinami maszynowymi - poinformowali oenzetowscy śledczy.
- W biurze wysokiej komisarz ONZ ds. praw człowieka (Navi Pillay) komisja złożyła zalakowaną kopertę
z listą tych osób (odpowiedzialnych za zbrodnie), co może pomóc w przyszłości odpowiednim
instytucjom w prowadzeniu śledztwa - dodano.
Według raportu cztery największe agencje wywiadowcze i bezpieczeństwa, odpowiadające bezpośrednio
przed prezydentem Baszarem el-Asadem, "były w samym sercu niemal wszystkich operacji" przeciw
protestującym. Ponadto syryjscy biznesmeni zatrudniali i zbroili nieformalne prorządowe bojówki.
W dokumencie jest też mowa o 38 więzieniach, w których stosowano tortury i znęcano się nad
zatrzymanymi.
Opozycja ma swoje winy
Komisja pod przewodnictwem Brazylijczyka Paulo Pinheiro wykryła również przypadki podobnych zachowań ze strony opozycji. Zbrojne armie syryjskich powstańców, Wolna Armia Syryjska, również dopuszczała się naruszeń prawa
człowieka, m.in. egzekucji żołnierzy sił rządowych lub domniemanych członków prorządowych bojówek,
jednak na skalę nieporównanie mniejszą niż reżim Asada - twierdzą autorzy raportu.
Syria znajduje się na krawędzi wojny domowej, a podziały w społeczności międzynarodowej utrudniają
zakończenie trwającej blisko od roku przemocy - wynika z raportu.
- Przedłużanie kryzysu grozi radykalizacją mieszkańców, pogłębieniem społecznych napięć i
zniszczeniem struktury społeczeństwa - konkludują autorzy dokumentu.
(mp, sol)
wiadomości
galerie
w innych serwisach WP
Opinie
Ocena: 0 [0]
~ty
[2012-03-01 19:23]
ja pierdole i takie świnie bezmózgie są normalne?żołnierze?kurwy i cwele
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jareo
[2012-02-24 15:11]
Co, amerykańscy wojownicy nie widzą korzyści finansowych ani politycznych w Syrii i dla tego jeszcze żadne oddziały nie wylądowały w tym kraju?
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~ciekawy
[2012-02-24 15:08]
Od kiedy ONZ jest niezależne.Kto był między tymi kobietami i dziećmi i skąd ci niezależni eksperci to wiedzą,widzieli to na własne oczy czy słyszeli o tym od "powstańców".
odpowiedz
Ocena: +3 [3]
pepe587
[2012-02-23 12:39]
co głosi raport na temat Palestyńczyków ile rezolucji potępiających reżim izraelski przepadło w wyniku zbrodniczej działalności USA ,,,
odpowiedz