Szukaj wiadomości:

Szef państwa Czerwonych Khmerów skazany

PAP | aktualizacja 2009-12-18 (10:49)

drukuj A A A
Były szef reżimu Czerwonych Khmerów w Kambodży (1975 -1979), Khieu Samphan, został skazany za ludobójstwo przez trybunał w Phnom Penh, działający pod patronatem ONZ - dowiedziała się ze źródeł oficjalnych agencja AFP.

78-letni Khieu Samphan został przez trybunał poinformowany, że dochodzenie przeciwko niemu zostało rozszerzone o oskarżenie o ludobójstwo popełnione na Wietnamczykach i muzułmańskiej mniejszości etnicznej Cham - podał rzecznik trybunału Lars Olsen. Do tej pory ciążyły na nim zarzuty zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości.

Sam Khieu Samphan twierdzi, że nie odegrał żadnej roli w zbrodniach popełnianych za reżimu Czerwonych Khmerów (1975-1979) i że był trzymany na dystans przez członków ścisłego otoczenia ich przywódcy Pol Pota. W swojej książce z 2004 roku oskarżony prosił rodziny ofiar reżimu o wybaczenie mu "naiwności". Następnie w 2007 roku ponownie kwestionował celową politykę reżimu mającą na celu "zagłodzenie" ludności lub popełnienie "zbrodni na wielką skalę". Główny adwokat przedstawiał go jako intelektualnego patriotę oddalonego od ścisłego "ośrodka kierującego" krajem.

Po wietnamskiej interwencji wojskowej w 1979 roku Khieu Samphan, który zawsze podkreślał swoją "niewiedzę na temat tego, co rzeczywiście działo się w kraju", był premierem rządu Czerwonych Khmerów na uchodźstwie.

W środę formalnie o ludobójstwo zostali oskarżeni Nuon Chea - bliski współpracownik Pol Pota, a także szef ówczesnej dyplomacji Ieng Sary. Cała trójka oskarżonych ma być sądzona w przyszłym roku. Poza ludobójstwem ciążą na nich zarzuty zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych oraz tortur.

Trybunał ma jeszcze zdecydować, czy o ludobójstwo oskarżona zostanie także była minister ds. socjalnych Ieng Thirith (jej mąż to Ieng Sary), która również wchodziła w skład ścisłego kierownictwa.

Wcześniej przed oenzetowskim trybunałem stanął Kaing Guek Eav, znany jako "towarzysz Duch", oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne za rządów Czerwonych Khmerów. Kaing kierował katownią w Phnom Penh, w której zginęło co najmniej 16 tysięcy ludzi. Był on pierwszym członkiem reżimu, którego postawiono w stan oskarżenia. Prokuratura żąda dla niego 40 lat więzienia. Wyrok ma być ogłoszony na początku 2010 roku.

W Kambodży nie stosuje się kary śmierci.

Czerwoni Khmerzy opanowali Kambodżę w 1975 roku. Mieszkańców miast wypędzili na wieś, a kraj zamienili w wielki obóz koncentracyjny. Do końca lat 70., gdy do Kambodży wkroczyły wietnamskie wojska, z głodu, chorób, wycieńczenia i z powodu zbrodni Czerwonych Khmerów zginęła prawie jedna czwarta ludności kraju - ok. 2 mln osób.


(mm)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: +1 [1]
~as [2009-12-18 09:23]

To było pańwo ATEISTYCZNE
Patrzcie do czego doprowadzili w ciągu paru lat, do totalnego ludobójstwa!!!!!!!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2009-12-18 07:08]

NO I DOBRZE...
Niech komuchy wiedzą , że w końcu sprawiedliwość dopada każdego...Tym bardziej takiego mordercę...

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~miroslaw krupinski [2009-12-18 10:45]

chcacych poznac tamte czasy w Kambodzy
proponuje odszukac w antykwariatach (a moze jest wznowienie) dokumentalnej ksiazki Gorskiego.moze Gornickiego (moge przekrecac nazwisko autora) pod tytulem "Klepsydra z bambusu" . Miroslaw Krupinski

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ZD [2009-12-18 09:41]

W notatce brak najistotniejszej informacji
Na co został skazany, bęcwały!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Lotna AK [2009-12-18 06:17]

kiedy przyjdzie sprawiedliwosc do POLSKI ??????
kiedy czerwony kat Polakow, agent nkwd wolski i reszta tej bandy zostana skazani za zbrodnie komunistyczne przeciwko Polakom

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Maksym [2009-12-18 09:30]

Piszę do anarchokomunistów, Trockistów, zielonych i ogólnie całego tego przemądrzałego roju, sami popatrzcie jak ciezko skazać czerwonego za zbrodnie. Może być rasistą, psychopatą, ale jesli tylko czyta czerwoną książeczke i powołuje się "dobro klasy robotniczej" to zawsze znajda sie jacyś jego obrońcy, pojawią sie "wątpliwości" i cała sprawa rozmydli sie w tysiacu poglądów i usprawiedliwień. Szybciej śmierć by go dopadłą niż sprawiedliwość. Tymczasem czerwoni nie różnią sie niczym od brunatnych. Te same cele, te same metody. I ci sami wrogowie, np związki religijne.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
lonia [2009-12-18 08:50]

az trudno uwierzyć
sumiena nie mają,.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kama75 [2009-12-18 08:14]

w końcu
jakaś sprawiedliwość szkoda ze tak długo to trwało!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź