Strażnicy Rewolucji ostrzegają irańską opozycję
PAP | dodane 2009-11-02 (12:46)
A
A
A
Elitarne jednostki Strażników Rewolucji ostrzegły opozycję przed organizacją wieców 4 listopada w związku z przypadającą tego dnia 30. rocznicą zajęcia amerykańskiej ambasady w Teheranie przez radykalnych irańskich studentów.
- Irański naród nie pozwoli żadnemu ugrupowaniu wykorzystywać pozorowanych i fałszywych sloganówStrażnicy Rewolucji Irański naród nie pozwoli żadnemu politycznemu ugrupowaniu wykorzystywać w środę pozorowanych i fałszywych sloganów - poinformowała oficjalna agencja IRNA, cytując oświadczenie Strażników Rewolucji.
Przywódca opozycji i rywal zwycięzcy czerwcowych wyborów prezydenckich ultrakonserwatysty Mahmuda Ahmadineżada, Mir-Husejn Musawi, wzywał przed dwoma dniami do udziału w wiecach w rocznicę zajęcia ambasady USA w Teheranie.
4 listopada 1979 roku radykalni studenci zajęli budynek amerykańskiej placówki w irańskiej stolicy i wzięli 52 zakładników, których przetrzymywali 444 dni. Doprowadziło to do zerwania stosunków dyplomatycznych między obu krajami.
Według kalendarza perskiego ambasadę zajęto 13 dnia miesiąca Aban, który w tym roku przypada 4 listopada.
Co roku przed budynkiem dawnej placówki gromadzą się tysiące młodych Irańczyków, którzy wykrzykują antyamerykańskie i antyizraelskie hasła.
Jednostki Strażników Rewolucji, zwane inaczej Gwardią Rewolucyjną, utworzono po rewolucji islamskiej w 1979 roku w celu jej obrony przed - jak to określano - "wewnętrznymi i zewnętrznymi" zagrożeniami. Gwardia ma własne siły powietrzne, lądowe i morskie. Dysponuje lepszymi środkami finansowymi i technicznymi niż regularna armia irańska; podlega bezpośrednio i jest fanatycznie wierna duchowemu przywódcy Iranu ajatollahowi Alemu Chamenei. Jej wpływy i potencjał w ostatnich latach wzrosły. Około 120 tys. Strażników Rewolucji kontroluje irański program rakietowy.
(mm)
Opinie
Ocena: 0 [0]
R.R.
[2009-11-02 13:31]
Znowu wychodzi na to
że fundamentalistyczny reżimek uzurpuje sobie prawo do swojej "jedynej słusznej" prawdzie. Mam nadzieję,że opozycja nie przestraszy się pogróżek.
odpowiedz