Minister spraw wewnętrznych Pakistanu Rehman Malik przekazał, że przywódca pakistańskich talibów Hakimullah Mehsud nie żyje. Mehsud miał umrzeć z powodu ran, których doznał podczas styczniowego ataku amerykańskiego samolotu bezzałogowego. Talibowie jednak zaprzeczają tym informacją.
- Mam wiarygodne informacje, że nie żyje, ale nie mam żadnego potwierdzenia - oświadczył Malik.
Z kolei dwóch talibskich dowódców skontaktowało się z agencją Reutera, aby zaprzeczyć, że ich przywódca zginął.
Plotki na temat śmierci Hakimullaha Mehsuda zaczęły krążyć we wtorek. Przedstawiciel talibów powiedział wtedy dziennikarzom, że zmarł on z powodu ran.
Hakimullah Mehsud został przywódcą pakistańskich talibów, współpracujących z talibami w Afganistanie, po tym jak jego poprzednik Baitullah Mehsud zginął w ataku samolotu bezzałogowego w sierpniu 2009 roku.
Mehsud to nazwisko popularne wśród Pasztunów; obaj przywódcy nie byli spokrewnieni.
W porządku.Jeszcze raz napiszę - to twoja sprawa.Tak na marginesie...jestem bardzo tolerancyjny i otwarty na inność ,inne poglądy itp.Ale...Moja Bardzo Wielka Tolerancja też ma swoje granice.Pozdrawiam...