Szukaj wiadomości:

Prezydent był zły, że wywiad zatrzymał ważnego taliba

PAP | dodane 2010-03-16 (15:09)

drukuj A A A
Gdy w lutym w Pakistanie doszło do aresztowania w Pakistanie mułły Abdula Ghani Baradara, drugiego w talibskiej hierarchii, afgańskie władze prowadziły z nim tajne rozmowy. Jego aresztowanie rozwścieczyło prezydenta Hamida Karzaja - ujawnił jego doradca.

Karzaj był "bardzo zły", kiedy dowiedział się, że w ramach wspólnej operacji wywiadu pakistańskiego i CIA Baradara zatrzymano w Karaczi - powiedział jeden z doradców prezydenta, zastrzegając sobie anonimowość. Rozmowy pomiędzy Karzajem a Baradarem potwierdził także Abdul Ali Shamsi, doradca polityczny gubernatora prowincji Helmand.

W ostatnich miesiącach Karzaj wielokrotnie wzywał talibów najniższego i średniego szczebla, którzy nie wspierają Al-Kaidy, do złożenia broni, oferując im nawet pieniądze, a niektórym stanowiska w afgańskim rządzie.

Na styczniowej konferencji w Londynie państwa udzielające Afganistanowi pomocy poparły jego plan rozmów pokojowych w tymi spośród talibów, którzy wyrzekną się przemocy. Ustalono, że w najbliższym roku w ramach nowo utworzonego specjalnego funduszu władze afgańskie otrzymają 140 mln dolarów na polityczne otwarcie na swych przeciwników oraz przekonanie afgańskich bojowników walczących po stronie talibów do przejścia na stronę rządu w Kabulu.

W ubiegłym tygodniu w Islamabadzie, stolicy Pakistanu, Karzaj powiedział, że pomiędzy nim a zachodnimi sojusznikami doszło do rozbieżności, z kim władze powinny prowadzić negocjacje. Poinformował, że USA wyraziły rezerwę wobec rozmów z czołowymi przedstawicielami talibów, a Brytyjczycy "naciskają na przyspieszenie" procesu negocjacyjnego.

- Nasi sojusznicy nie zawsze mówią tym samym językiem - podkreślił.


(mp, zel)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~GrzesKlopotek [2010-03-17 10:34]

Karzaj nie jest glupi
Dokladnie wie ze w historii bedzie nazywany zdrajca i marionetka.Probuje cos zrobic na wlasna reke ale jak widac USA mu niepozwala stosujac metode wyluskiwania i likwidowania elity intelektualnej Afganistanu.Rozmowy pokojowe sa teraz nie na reke po wyslaniu 30 tys zolnierzy.Cos zaczyna sie dziac i to na grupsza skale niz tkz misja pokojowa a Afganistanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hehehe [2010-03-16 21:42]

Ten królik jadł z ręki, a teraz gryzie jak tygrys?
Zbuntowana marionetka czy miał zły humor?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2010-03-17 07:28]

BRAK...
Brak współpracy.

odpowiedz