Szukaj wiadomości:

Negocjacje ostatniej szansy na Bliskim Wschodzie

PAP | dodane 2010-03-08 (16:15)

drukuj A A A
Negocjacje z Izraelem, w których pośredniczyć będą Stany Zjednoczone, to ostatnia szansa, aby podtrzymać bliskowschodni proces pokojowy - ostrzega główny palestyński negocjator Saeb Erekat.

-
Nasze relacje pogorszyły się do tego stopnia, że USA podejmują ostatnią próbę ocalenia procesu pokojowegoSaeb Erekat, palestyński negocjator
Nasze relacje pogorszyły się do tego stopnia, że USA podejmują ostatnią próbę ocalenia procesu pokojowego. Przy okazji, wspomnicie moje słowa, to będzie ich ostatnia podejście, by sprawdzić, czy mogą posłużyć jako narzędzie w podejmowaniu decyzji pomiędzy Palestyńczykami i Izraelczykami - ocenił negocjator.

Spotkanie prezydenta z wysłannikiem

Specjalny amerykański wysłannik na Bliski Wschód George Mitchell planuje rozmowy z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem oraz premierem Izraela Benjaminem Netanjahu w sprawie wznowienia negocjacji dotyczących państwa palestyńskiego.

Erekat zapowiedział, że Abbas wręczy Mitchellowi pisemną odpowiedź dotyczącą "naszej akceptacji propozycji rozmów zbliżeniowych".

Prowadzenie rozmów z Izraelem za pośrednictwem USA poparła Organizacja Wyzwolenia Palestyny, a w ubiegłym tygodniu Liga Arabska. Z kolei opozycyjne palestyńskie ugrupowania, takie jak radykalny Hamas, który sprawuje kontrolę nad Strefa Gazy, odrzuciły taką możliwość. Rozmowy takie miałyby potrwać cztery miesiące. Izrael zaakceptował amerykańskie pośrednictwo w ubiegłym tygodniu, ale nie wiadomo, kiedy rozmowy te oficjalnie się rozpoczną.

Rozbudowa izraelskich osiedli

Abbas jako warunek wznowienia zawieszonych w grudniu 2008 roku bezpośrednich negocjacji stawia całkowite powstrzymanie rozbudowy izraelskich osiedli na terytoriach palestyńskich. Za niewystarczające uznaje ich częściowe zamrożenie ogłoszone w listopadzie ubiegłego roku przez Netanjahu pod presją USA.

Tymczasem Izrael zgodził się na budowę 112 nowych mieszkań na Zachodnim Brzegu. Według Erekata dowodzi to, że zamrożenie rozbudowy osiedli ogłoszone przez Netanjahu było "trikiem".

Decyzję tę ogłoszono na kilka godzin przed przybyciem do Izraela wiceprezydenta USA Joe Bidena. Jego wizyta ma dotyczyć bliskowschodnich rozmów pokojowych oraz irańskiego programu atomowego.

Iran tematem numer jeden

Według analityków to właśnie kwestia irańska będzie głównym tematem rozmów Bidena. Przesłanie jego pięciodniowej wizyty dla Izraela ma brzmieć: "Nie bombardujcie Iranu". Natomiast rozmowy dotyczące negocjacji palestyńsko-izraelskich będzie prowadził przede wszystkim Mitchell.


(mp)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~MAŁPA Z BRZYTWĄ. [2010-03-09 08:16]

Izrael to gorzej jak MAŁPA Z BRZYTWĄ.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kali [2010-03-09 08:15]

Izrael to gorzej jak MAŁPA Z BRZYTWĄ.
Naświnili na Świecie i ciągle potrzebują MURÓW.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2010-03-09 06:37]

W KAŻDYM...
W każdym bądź razie jeszcze rozmawiają.

odpowiedz