Szukaj wiadomości:

Krew i pieniądze Zachodu mogą nie wystarczyć, by wygrać

Logo dostawcy
Afganistan.waw.pl | dodane 2010-03-02 (13:42)

drukuj A A A
Ofensywa połączonych sił NATO i afgańskiej armii w prowincji Helmand miała pokazać, że Sojusz odnosi sukcesy w walce z talibami. I choć opór w kolebce talibskich bojowników został przełamany, odpowiedzieli oni zamachami w stolicy Afganistanu. Zachód będzie musiał poświęcić jeszcze wiele krwi i pieniędzy na wojnę w Afganistanie - twierdzi orientalista i niezależny ekspert, Jakub Gajda. Talibowie mają jednak bardzo cenny atut - czas.

W ostatnich tygodniach światowe media opisywały afgańską operację "Mosztarak”. W trakcie wspólnej ofensywy sił ISAF i ANA, talibowie zostali wyparci z rejonu miasteczka Mardża w prowincji Helmand. Operacja była poparta działaniami strony pakistańskiej. Pakistańczycy ustawili na granicy dodatkowe posterunki, które zajmowały się wyłapywaniem uciekających przed natowskim naporem, talibów.

Tymczasem w Mardży symbol przywrócenia władzy rządowej - afgańska flaga, szybko zatrzepotała na maszcie w centrum miasta. Sukces operacji był więcej niż pewny jeszcze przed jej rozpoczęciem. Wobec tego rodzaju działań ofensywnych talibowie nie są w stanie zdziałać niczego, są bowiem nieporównywalnie słabiej uzbrojeni i wyszkoleni od żołnierzy NATO.

Lecz takie sukcesy w afgańskiej rzeczywistości, zwłaszcza głośno obwieszczane, mają swoją cenę. I tym razem można było się spodziewać, że talibowie zareagują we właściwy sobie sposób.

Piątkowy zamach terrorystyczny w Kabulu jest właśnie pierwszym przykładem odpowiedzi. Pierwszym, gdyż nie można wykluczyć, że kolejne krwawe wydarzenia tego rodzaju będą się w Kabulu powtarzać w najbliższym czasie.

Talibom zależy na rozgłosie, a stolica Afganistanu to miejsce, na które zwrócone są oczy całego świata, zaś przepływ informacji jest natychmiastowy. Stolica Afganistanu jest też świetnie chroniona - lecz, jak widać, to nie wystarcza. Informacje o ofiarach szybko obiegają świat i wywołują kolejne fale wyrazów sprzeciwu wobec działań NATO. Społeczeństwa państw zaangażowanych zadają pytanie: po co nam ta wojna?

W taki właśnie sposób talibowie niszczą morale Zachodu, a także swoich rodaków, którzy coraz bardziej powątpiewają w Amerykę i prozachodni rząd.

To jednak nie wszystko. Załóżmy, że siły NATO i afgańskie zdecydują się odbić z rąk talibów wszystkie dystrykty prowincji Helmand, a następnie skoncentrują się na kolejnej operacji na dużą skalę, tym razem w Kandaharze. W tym scenariuszu, przed Zachodem i Karzajem, jeszcze wiele miesięcy ciężkich zmagań. Ile ataków bombowych w Kabulu może wtedy mieć miejsce?

Kandahar i Helmand położone są na najbardziej "zainfekowanym” przez talibów południu kraju. Skupienie się wyłącznie na tym terenie i "wykurzenie” stamtąd rebeliantów, przy ogromnej przewadze militarnej koalicjantów, z pewnością może się udać. Operacje te będą jednak miały skutki uboczne - narażą na straty ludność cywilną i niekoniecznie będą gwarantem opanowania afgańskiego żywiołu. W kontekście operacji w dystrykcie Nad Ali w prowincji Helmand, mówiło się aż o 3700 rodzin, które w wyniku działań zbrojnych musiały opuścić miejsce zamieszkania.

Tymczasem, warto zwrócić uwagę na doniesienia płynące ze "względnie spokojnej” północy, a konkretnie z prowincji Herat. W kontekście działań talibów niewiele się o tej prowincji ostatnio mówi, a Herat powszechnie uznawany jest za teren znajdujący się pod pełną kontrolą rządu. Jak przekonują afgańskie źródła, jest to jednak nie do końca prawda. Władze Kuszk-e-Kohna - jednego z dystryktów prowincji Herat, poinformowały w zeszłym tygodniu, że z ponad 140 miejscowości na terenie dystryktu, tylko siedem znajduje się pod kontrolą sił rządowych. W pozostałych rządzą talibowie. Władze dystryktu ostrzegają, że jeżeli siły rządowe natychmiast nie zdecydują się na zbrojną interwencję, talibowie całkowicie przejmą władzę w tym rejonie.

Jak twierdzi zarządca Kuszk-e-Kohna, mieszkańcy dystryktu od trzech miesięcy są zmuszani do regularnego przekazywania pieniędzy talibom. Muszą też rebeliantów gościć i karmić - czego wymaga afgańska tradycja. Lokalna administracja oskarża więc władze w Heracie o niepodejmowanie żadnych działań, mających na celu uwolnienie dystryktu od rebelianckich rządów.

Podobna sytuacja może mieć miejsce w wielu innych rejonach kraju. Trudno o takie informacje, bo dziś w mediach mówi się tylko o południu i stolicy. Być może NATO nie powinno też przechwalać się sukcesami w operacjach typu "Mosztarak”, czy wyłapywaniem poszczególnych dowódców talibów - jest na to zdecydowanie zbyt wcześnie. Należy pamiętać, że talibowie wciąż są bardzo silni i obecni w niemal całym Afganistanie i części Pakistanu.

Trzeba się liczyć z tym, iż informacje o wielkich sukcesach NATO, będą równoważone przez talibów dającymi rozgłos i siejącymi zwątpienie atakami bombowymi. Taka jest ich metoda walki. Zachód powinien raczej nastawić się na powolną odbudowę swojej pozycji w Afganistanie, niż spektakularne zwycięstwa.

Abstrahując od kwestii słuszności całej afgańskiej operacji, żeby wygrać, Ameryka i Zachód będą musiały się jeszcze bardzo długo męczyć. To z pewnością będzie kosztowało wiele pieniędzy i ludzkich istnień - co zrodzi jeszcze większą presję społeczną i nerwowość, również w Polsce. Tymczasem talibowie mają jeden atut, który ciężko będzie wytrącić im z rąk - nieograniczony czas.

Jakub Gajda, dla Wirtualnej Polski

Autor jest orientalistą, dziennikarzem i publicystą, niezależnym ekspertem ds. Iranu i Afganistanu, współautorem największego w Polsce serwisu informacyjnego o tematyce afgańskiej - Afganistan.waw.pl, właścicielem firmy Orient Ekspert.

oceń
10
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~marko [2010-03-03 08:26]

PO CO NAM WOJNA?przeczytaj
pozwole sobie odpowiedzieć na pytanie"po co nam ta wojna w awganistanie i iraku. W Iraku sabdam był mordercą.chyba pamiętacie że rządził krajem wywodząc się z małego plemiona irackiego, na dodatek wytruł gazen część swojego narodu-KURDÓW.CZY TO BYŁO OK?Jeśli chodzi o awganistan i talibów to oni sani niszczą własny naród i kulturę,przykład-chłosta dla dzieci za to że puszczają latawce,zabijanie zgwałconych kobiet a gwałciciel zostaje nietykalny,kobiety nie mają tam żadnych praw!!!!niszczenie kultyry-pamiętacie jak w 90 latach wysadzili posąg buddy?po drugie to jest fabryka narkotyków.Prosze pamiętać że to talibowie zaatakowali USA a nie na odwrót.Jeśli uważacie że USA sobie zasłużyła na to winna to co im zrobiła Anglia i Hiszpania.Pamiętajcie że ruskie już raz ich zostawili samym sobie i odbiło się nam to czkawką.Z TALIBAMI CZEBA SKOŃCZYĆ RAZ NA ZAWSZE I NIE NEGOCJOWAĆ TYLKO ELIMINOWAĆ A STRATY W CYWILACH CHOĆ PRZYKRE TO BĘDĄ BEZ WZGLĘDU CZY NATO WYJDZIE CZY ZOSTANIE!JA BYM BARDZIEJ ŻAŁOWAŁ NASZYCH CHŁOPCÓW KTURZY TAM WALCZĄ I GINĄ I MOŻE WAM SIĘ TI NIE PODOBAĆ ALE W NASZEJ WOJNIE I DOCEŃMY ICH WKOŃCU!!!!!!

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Polak [2010-03-15 18:58]

Jest mi przykro,że żydzi w USA i Polsce wciągnęłi nasz naród w tę wojnę.
Przepraszam Afgańczyków ale naród Polski nie jest suwerenny. To nie nasza decyzja.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~krupa [2010-03-03 09:28]

życzę talibom pełnego zwycięstwa
wygnania amerykańskich i polskich agresorów tej siły zła,która zaczyna panować nad światem.amerykańska siła zła z chęci posiadania a polska zgłupoty i lizusostwa kaczorów.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Cecuylia [2010-03-09 08:23]

Zycze talibom pelnego zwyciestwa
Krycha - madrze napisalas /les. Malo Polakow to rozumie, ze spreparowano seks-afere, aby pozbyc sie p. Leppera, bo grzmial, zeby wycofac polskie wojsko stamtad. Sa jeszcze inne powody dla ktorych pozbyto sie p. Leppera, ale ten z wycofaniem wojsk jest najistotniejszy. Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Cecuylia [2010-03-09 08:13]

TO...
Wszystkie wpisy sa super, dziekuje, dowiedzialam sie duzo ciekawych rzeczy /czlowiek cale zycie sie uczy/. Ciesz sie, ze Polacy sa madrzy, bo za wyjatkiem chyba 1-go wpisu zgadzam sie z Wami. Prosze, piszcie, uswiadamiajcie narod, bo niewiedza jest olbrzymia /sadze tak rozmawiajac ze swoimi znajomymi/. Walczcie o PRAWDE. Pozdrawiam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mustard [2010-03-02 15:15]

oj to niebezpieczny będzie ten mecz towarzyski w Kabulu
z Afganistanem w piłce nożnej

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2010-03-02 14:18]

TO...
To jest własnie to czym pisałem na poczatku tej ofensywy wojsk NATO.Nie przyniesie ona spodziewanych rezultatów.Talibowie rozproszą się ,przycichną na jakis czas.W momencie im pasujacym wyjdą z ukrycia.I zacznie sie od poczatku.W miedzyczasie pokazywać będą ,że w dalszym ciągu istnieja- zamachy bombowe.I to własnie w takich miejscach,gdzie najmniej się ich będzie można spodziewać.W Afganistanie wojny się nie wygra.To jest rzeź której końca nie widać.

odpowiedz

pokaż 34 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~wolny [2010-03-08 12:44]

tu nie trzeba wygrywać , tylko opuścić ten kraj
tu nie trzeba wygrywać ,tylko opuścić ten kraj i skończyć zabijanie niewinnych ludzi

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wolny [2010-03-08 12:44]

tu nie trzeba wygrywać , tylko opuścić ten kraj
tu nie trzeba wygrywać ,tylko opuścić ten kraj i skończyć zabijanie niewinnych ludzi

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Paweł Urbański [2010-03-03 08:06]

aby pokonać Talibów nie trzeba zdobywać Afganistanu
Wystarczy Afganistan podzielić granicami etnicznymi: - tereny zamieszkałe przez Tadżyków podarować Tadżykistanowi, - tereny zamieszkałe przez Uzbeków podarować Uzbekistanowi, - na terenach zamieszkałych przez Hazarów utworzyć niepodległe państwo (Hazarowie posiadali niezależność do 1892 roku), - na terenach zamieszkałych przez Beludżów utworzyć niepodłegle państwo, - tereny zamieszkałe przez Pasztunów pozostawić jako Afganistan właściwy i po kłopocie z Talibami. Proste, ale nie do realizacji bo sprawa idzie o zasoby surowców, dziś nieopłacalne w eksploatacji, ale kiedyś ???

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
kogito [2010-03-07 12:07]

TO JEST INNA WOJNA
I militarnie siły NATO jej nie wygrają. Zmienić tradycje, dać kobietom edukację i niezależność gospodarczą a wtedy po kilku pokoleniach może zapanować spokój.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~krycha [2010-03-04 19:29]

wojna będzie trwać
bo usamani mają takich kretynów do usług jak kaczory, donaldy i inne kretyństwo, bez nich wojny by nie było

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~polok mały [2010-03-03 08:55]

My nie chcemy ich zdobyć
My nie chcemy zdobywać Afganistanu,lecz odebrać władzę Talibom i oddać władzę Afganistanowi .Ważne ! także zniszczyć plantacje narkotykowe

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Prawda [2010-03-03 09:31]

Talib znaczy uczony
Uczony bo ma 6 klas szkoły. W kraju gdzie od 6o lat jest wojna to 6 klas szkoły znaczy uczony. i z takimi należy walczyć. Należy ich zniszczyć bo reszta zawsze chodowała mak i jest on najwiekszym skarbem potrzebnym żołdakom

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~zewło [2010-03-04 13:20]

USA to wojna,wojna,wojna,bez wojny -krowy dojnej
jankesi nic nie znaczą.Produkują broń,niszczą ją angażując takich / BOCHATERÓW / jak ....... my na wojnach "sprawiedliwych" by znowu szbroić się, niszczyć tę broń i ludzi i tak wkoło Macieju. Ktoś tego jeszcze nie zauważył ? Może się znajdzie ktoś kto upubliczni strany USA w wojnach / policzy brezentowe śpiwory,w których wrócili / marynesi USA i innych krajów demokratycznych. Tę demokrację utożsamiam z wiarą katolicką w nawracaniu do której poległo 9,2 min. pogan,innowierców i czarownic.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~romek [2010-03-03 07:54]

Amerykanie też mają czas. Ich główna taktyka to to że ta
wojna ma trwać. Ona nie ma zakończyć się szybko i niekoniecznie zwycięstwem. Ona ma trwać. Tak samo ma trwać wojna w Iraku. Amerykanie sami podkładaja bomby przebierajac się za terrorystów. W Wietnamie też wojna miala po prostu trwać. Ale media i eksperci mówią nam co innego. Myslcie ludzie.

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~punia [2010-03-03 20:23]

Nie żal mi nikogo kto zginął w AFGANIE...
jedziecie bo chcecie ,na wlasne życzenie, a pózniej wielkie halo bo zginął .... jeżeli uwazacie że nie mówię prawdy ....szczególnie piękna jest baza Bagram i ulica Disneya........

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~poloplolo [2010-03-03 07:12]

USA = SYF
Izrael, Watykan, USA, Turcja (1,5 mln ormian), Ukraina (min. 200 tysięcy polaków w tym ponad 100 księży – w marcu 1944 roku oddział AK spacyfikował ukraińską wioskę, zabijając kilkuset – co najmniej ok. 1700 ludzi) to najwięksi zbrodniarze ludzkości wszechczasów

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Jaro [2010-03-03 09:42]

Polityka
Widzę że wypowiadają sie tu sami "specjaliści"!!!! Ze strony żołnierzy wyjazd do afganistanu jest bardzo często przymusem( albo jedziesz albo idziesz do cywila proste), Szanuje ludzi którzy pojechali do afganistanu ponieważ nabiorą doswiadzczenia i bedzie ono procentować. Nie wyobrażam sobie żeby oficerem byl ktos kto nigdy nie byl na misji a woje to widział na amerykanskich filmach. Ze strona całej Polski nasz kraj musi sie podlizywac amerykanom bo tylko oni sa w stanie przeciwstawic sie Rosji. Jesli ktos liczy ze Unia( Niemcy, Francja,Wlk Brytania) by nam pomogła to sie grubo myli w historii juz nie raz sie przejechalismy na tych naszych sojusznikach. Jedynie Amerykanie są w stanie cos zrobic choc im tez nie mozna w 100% ufac. Polska jest za słaba żeby grać w pojedynke. Marzy mi się żebysmy nawiązali współprace z Czechami, Słowacją, Łotwą, Estonią i może Litwą wtedy moglibysmy cos ugrac dla siebie na arenie miedzynarodowej. To są małe kraje ale wspolnie mozna zdziałać cuda i bliżej nam do nich niz Nemców czy Francji. To jest moje skromne zdanie na ten temat. ( juz możecie zacząć po mnie jeżdzic )

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Grzegorz [2010-03-03 10:29]

Jedynie słuszna prawda
Wystarczy przeczytać co myślą Polacy o tej wojnie. Przykro, że dajemy się tak naiwnie gmatwać w interesy polityczne - a raczej finansowe USA. To co nie udało się ZSRR nie uda się też koalicji dobra i jedynie słusznej prawdy.

odpowiedz