Logo dostawcy Konflikt w Republice Środkowoafrykańskiej. "Na prowincji kryzys pogłębia się"

IAR | dodane 2014-02-05 (12:19) 8 miesięcy 19 dni 10 godzin i 10 minut temu | 14 opinii
 
Spalona wioska w pobliżu Bangi, stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej Spalona wioska w pobliżu Bangi, stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej (fot. AFP / Issouf Sanogo)
Konflikt w Republice Środkowoafrykańskiej będzie długi - ocenia Błażej Popławski z tygodnika internetowego kulturaliberalna.pl. Publicysta i znawca zagadnień tego regionu świata mówi Informacyjnej Agencji Radiowej, że należy spodziewać się dalszych starć w głębi tego kraju i kolejnych ofiar.

- Konflikt religijny trwa. Sytuacja w Bangi, stolicy, jest opanowana - przynajmniej w centrum w okolicach lotniska - przez oddziały francuskie. Na prowincji, niestety, wojna domowa i kryzys pogłębia się - podkreśla Popławski. Szacuje się, że już pół miliona mieszkańców tego afrykańskiego państwa to uchodźcy, którzy w obawie przed prześladowaniami uciekli z własnych domów.

Zobacz zdjęcia: Walki religijne w Republice Środkowoafrykańskiej.

Od niedawna prezydentem Republiki Środkowoafrykańskiej jest chrześcijanka, Catherine Samba-Panza, która próbuje stabilizować sytuację w ogarniętym wojną domową kraju.

Publicysta przypomina, że poprzednie władze prosiły Francję o wsparcie już rok temu. Paryż nie odpowiedział na ten apel i misja zaczęła działać za późno. Błażej Popławski uważa, że wokół stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej sytuacja ustabilizuje się w miarę szybko, jednak na prowincji trzeba będzie na to poczekać nawet kilka lat.

Francuską misję wspierają od kilku dni Polacy. Kilkudziesięciu naszych żołnierzy stacjonuje w bazie lotniczej francuskich sił powietrznych w Orleanie, skąd wykonują loty do stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej.

Polscy żołnierze od 2008 roku uczestniczyli w misji początkowo Unii Europejskiej, a potem ONZ w Czadzie i Republice Środkowoafrykańskiej. Stacjonowali w bazie Iriba. Do głównych zadań żołnierzy należało: kontrola terenu wokół bazy, współpraca z ludnością cywilną i władzami lokalnymi, zapewnienie bezpieczeństwa konwojom humanitarnym i wspieranie uchodźców w pobliskim obozie.

W Republice Środkowoafrykańskiej od wielu miesięcy toczą się krwawe walki. Muzułmańscy rebelianci zaatakowali w poniedziałek polskich misjonarzy. Atak miał miejsce na placówkę kapucynów i sióstr ze Zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza w miejscowości Ngaoundaye.

Mimo zagrożenia polscy misjonarze nie zamierzają opuszczać Republiki Środkowoafrykańskiej. Apelują o przysłanie międzynarodowych oddziałów wojskowych do zapewnienia im bezpieczeństwa. Tłumaczą, że w czasie rebelii atakowana miejscowa ludność szuka schronienia właśnie u nich.

(mp)

Polub konflikty.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 9 100%
nie 0 0%

Opinie (14)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~L 2014-02-11 (01:11) 8 miesięcy 13 dni 21 godzin i 18 minut temu

ta rebelia, to taka bezpodstawna nie jest, bo ten kraj, to jest kompletne dno i bagno i po prostu czesc ludzi takiego czegos nie wytrzymuje.

odpowiedz

0
0
~pok 2014-02-05 (16:48) 8 miesięcy 19 dni 5 godzin i 41 minut temu

pokój w tym rejonie nie zależy od miejscowych . Zależy głównie od decyzji dwóch miłujących pokój , walczących o pokój panów : Obamy i Putina . Musieli by oni zakazać eksportu swojej broni do innych krajów. Wszystkich . Dopiero wtedy będzie się mogła rozpocząć faza wojny w Afryce na kamienienie i kije . I wówczas łatwo i prosto będzie wprowadzić pokój . Dopóki jednak o pokój walczą obaj panowie to oczywiście nigdy tam go nie będzie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
0
~trach 2014-02-05 (15:52) 8 miesięcy 19 dni 6 godzin i 37 minut temu

Rozpętano u nas w kraju histerię w sprawie zakonników a przecież oni nie chcą z tamtąd uciekać.Poza tym to przecież pracownicy Watykanu i to Watykan powinien martwić się o swoich.Wróćcie poamięcią do sprawy tego pedofila z Dominikany, władzom Polskim nie wolno było dokonać ekstradycji tego zbuka, bo to watykański urzednik!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
5
~katol 2014-02-05 (15:18) 8 miesięcy 19 dni 7 godzin i 11 minut temu

Czego tam pojechali? Na siłę nawracać. U nas to nazywają "misja" właściwie to tak samo jak jechowi tylko nasi są bogaci a jechowi biedni.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~Steeve 2014-02-05 (16:48) 8 miesięcy 19 dni 5 godzin i 41 minut temu

Czy ktos gdzies zdola powstrzymac Musulmanow? Jak bedzie tak dalej, to za 50 lat bedzie do nich nalezec cala Afryka.

odpowiedz

3
0
~turysta 2014-02-05 (16:16) 8 miesięcy 19 dni 6 godzin i 13 minut temu

tam gdzie muslimy to zawsze jest krew taka ich religia zabic niewiernych

odpowiedz

0
0
~emil 2014-02-05 (16:14) 8 miesięcy 19 dni 6 godzin i 15 minut temu

tam gdzie pozwoli się zakorzenić islamowi konflikt pewny nie potrafią współżyć z wyznawcami innych religii wcześniej czy póżniej jak się wzmocnią próbują podporządkować inne nacje jeżeli nie przez nawrócenia to przez eliminacje siłą lub uciskiem fiskalnym udzielenie im gościny na dłuższą metę marnie się kończy dla gospodarzy to jakby wpuścić do domu węża gdy się ogrzeje ukąsi bo taką ma naturę

odpowiedz

3
0
~fh 2014-02-05 (15:55) 8 miesięcy 19 dni 6 godzin i 34 minuty temu

Jak "What to give" spotyka "What to get" to biało tego nie widzę.

odpowiedz

5
0
~POLSKA 2014-02-05 (15:31) 8 miesięcy 19 dni 6 godzin i 58 minut temu

PLAGA AMERYKI --JUZ TAM NAWET CHCE BYCIA W ŻYCIU SWYM ---TAKIE FAKTY NASZE.....

odpowiedz

6
1
~TIREX 2014-02-05 (15:08) 8 miesięcy 19 dni 7 godzin i 21 minut temu

JUŻ AMERYKANIE I FRANCUZI O TO ZADBAJĄ ŻE LUDZIE BĘDĄ SIĘTAM MORDOWAĆ NA P[OTĘGĘ !!!

odpowiedz