Szukaj wiadomości:

Iran odrzuca negocjacje "pod dyktando USA"

PAP | dodane 2009-11-03 (14:01)

drukuj A A A
Najwyższy autorytet duchowy Iranu ajatollah Ali Chamenei oznajmił, że Iran odrzuca wszelkie negocjacje, których rezultat został z góry narzucony przez USA - podała oficjalna irańska agencja IRNA.

-
Nie chcemy żadnych negocjacji, których rezultat byłby podyktowany przez USAAli Chamenei
Nie chcemy żadnych negocjacji (w sprawie programu jądrowego), których rezultat byłby podyktowany przez Stany Zjednoczone - powiedział Chamenei, który przemawiał do studentów w Teheranie.

- Taki dialog odpowiadałby stosunkom siłowym między wilkiem a jagnięciem - ocenił, sięgając do porównania stosowanego przez założyciela Republiki Islamskiej Ruhollacha Chomeiniego.

Stany Zjednoczone to "prawdziwie aroganckie mocarstwo" powiedział Chamenei, dodając, że Iran nie da się zwieść i nie pogodzi się ze swym arcywrogiem.

- Naród irański nie da się zwieść jego pojednawczymi zachowaniami, chyba że Ameryka wyrzeknie się swojej arogancji - cytuje słowa Chameneiego radio.

Społeczność międzynarodowa starała się w poniedziałek wywrzeć na Iran presję, domagając się szybkiej odpowiedzi na projekt porozumienia przedstawiony przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA).

Projekt porozumienia zaproponowanego przez MAEA wzywa Iran do przekazania do końca 2009 roku około 80% z posiadanych przez niego 1500 kilogramów nisko wzbogaconego uranu do Rosji, gdzie zostanie on dodatkowo wzbogacony. Następnie uran trafi do Francji, gdzie będzie przerobiony na rdzenie paliwowe, do wykorzystania w reaktorze badawczym w Teheranie, gdzie produkuje się izotopy medyczne do leczenia raka.

Wysłanie takiej ilości zapasów za jednym razem spowodowałoby, że Teheran nie miałby wystarczająco dużo materiału, by wyprodukować materiał do broni atomowej. Zdaniem ekspertów Iran potrzebowałby przynajmniej roku, aby uzupełnić zapasy, co dałoby społeczności międzynarodowej czas na przekonanie go do porzucenia programu wzbogacania uranu.

Projekt porozumienia przedstawił przed dwoma tygodniami w Wiedniu szef MAEA Mohammed ElBaradei po konsultacjach z Iranem, Rosją, Francją i USA. Pozostali uczestnicy negocjacji zaakceptowali porozumienie.

Teheran, który jeszcze propozycji tej ani nie przyjął, ani nie odrzucił, domaga się ze swojej strony nowego spotkania międzynarodowego w sprawie paliwa do reaktora na potrzeby badawcze.

Trzej główni negocjatorzy projektu porozumienia i MAEA w poniedziałek zaczęli tracić cierpliwość.

-
Naciskamy, by Iran przyjął tę propozycję Hillary Clinton
Naciskamy, by Iran przyjął tę propozycję - powiedziała na konferencji prasowej w Maroku amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton.

- Pełna jej akceptacja byłaby dobrym wskaźnikiem tego, że Iran nie chce być izolowany i że chce współpracować z wielkimi mocarstwami w kwestiach jądrowych - powiedziała pani Clinton.

W odpowiedzi na to na irański ambasador przy MAEA Ali Ashgar Soltanieh podkreślił, że chciałby zobaczyć kompletny projekt i w ten sposób rozwiać swoje "wątpliwości w kwestiach technicznych". Zaproponował też nowe spotkanie - "jak najszybciej" - w siedzibie MAEA w Wiedniu.


(mm)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie (12)

Ocena: 0 [0]
~Paweł [2009-11-03 19:44]

Premier Turcji miał rację-niech mocarstwa dadzą przykład
Turek powiedzial w Iranie że aroganckie mocarstwa same powinny się wyrzec tej broni.Turcja potrafi być asertywna choć to wazny członek nato.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
Stasieniek [2009-11-03 15:47]

ja się im
nie dziwię - USA chce by wszystko na tym świecie było pod ich dyktando. Powinni zmienić to podejście.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kaka [2009-11-05 14:11]

brawo Iran...
Iran ma rację; mosie nie rozmawiają z ONZ-em, bo ich oskarża... więc Iran może nie rozmawiać z USa, bo ich szantażują. BRAWO IRAN!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~flashgordon [2009-11-04 00:24]

I dobrze gada...
Najpierw by były negocjacje pod dyktando u$a a potem yankesy wysłały by tam swojego agenta z teczką pieniędzy jak w 1953r. Puki co Iran to jedyny prawdziwie demokratyczny i naprawdę wolny kraj na bliskim wschodzie dlatego usraelczykom to się nie podoba.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
ula [2009-11-03 18:36]

szkoda
bo ta propozycja jest rozsądna.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
anzuma [2009-11-03 18:33]

Bravo Ali !
Takiej odpowiedzi oczekiwał cywilizowany świat.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
R.R. [2009-11-03 17:13]

W takim razie sytuacja
robi się coraz bardziej oczywista. Dni religijnego reżimu i terroru w Iranie są policzone.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska