Szukaj wiadomości:

Iran i Izrael rozmawiali o programie atomowym?

PAP | dodane 2009-10-22 (11:37)

drukuj A A A
Rzeczniczka izraelskiej komisji do spraw energii atomowej podała, że przedstawiciele Izraela i Iranu kilkakrotnie spotkali się we wrześniu w Kairze, żeby omówić zagadnienia związane z programami nuklearnymi na Bliskim Wschodzie. Iran określił te doniesienia "kłamstwem" i "aktem propagandy".

Rzecznik Irańskiej Organizacji Energii Atomowej Ali Szirzadian zdementował informacje o izraelsko-irańskich negocjacjach w sprawie programu atomowego. Szirzadin nazwał je "aktem propagandy" mającym na celu podważenie sukcesów irańskiej dyplomacji w czasie spotkań poświęconych irańskiemu programowi atomowemu w Genewie i Wiedniu.

Spotkania odbywały się za zamkniętymi drzwiami i ich przebiegu nie można było ujawnić Meiraw Zafary-Odiz, rzeczniczka izraelskiej komisji ds. energii atomowej
Sprzeczne doniesienia

Wcześnie o spotkaniu informowała rzeczniczka izraelskiej komisji do spraw energii atomowej, a doniesienia potwierdził rzecznik izraelskiego MSZ.

Izraelski dziennik "Haarec" pisał, że w spotkaniach brała udział przedstawicielka komisji Meiraw Zafary-Odiz, odpowiedzialna za kontrolę nad zbrojeniami nuklearnymi, i przedstawiciel Iranu w Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Ali Asghar Soltanieh.

- Spotkania odbywały się za zamkniętymi drzwiami i ich przebiegu nie można było ujawnić, ale Australia, która była organizatorem, uznała, że dobrze jest o nich poinformować - dodała rzeczniczka izraelskiej komisji.

Rozmowy między przedstawicielami Izraela i Iranu są bez precedensu od czasów rewolucji islamskiej w 1979 roku. Iran nie uznaje Izraela, który uważa z kolei Islamską Republikę za głównego wroga.

Według "Haareca" w spotkaniach 29-30 września w hotelu w Kairze uczestniczyli też przedstawiciele Jordanii, Egiptu, Tunezji, Maroka, Arabii Saudyjskiej, a także USA i UE. Dyskusje odbywały się pod auspicjami Międzynarodowej Komisji ds. Nierozprzestrzeniania Broni Atomowej.

Iran pyta Izrael o broń

Powołując się na świadka rozmów, "Haarec" relacjonował, że Soltanieh bezpośrednio zapytał Zafary-Odiz, czy Izrael dysponuje bronią nuklearną. Ta nie odpowiedziała.

Zagraniczni eksperci twierdzą, że Izrael ma do 200 nuklearnych głowic, które powstały m.in. dzięki reaktorowi w Dimonie. Izrael, który nie przyznaje się do posiadania broni atomowej, przekonuje, że licząca ponad 40 lat instalacja jest jedynie ośrodkiem badawczym. Izrael uważa, że irański program nuklearny powiązany z budową rakiet długiego zasięgu jest poważnym zagrożeniem.


(mp)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
R.R. [2009-10-22 15:02]

Widać zatem
że Iran najzwyczajniej rozmawiać nie chce, skoro oczywiste sprawy nazywa kłamstwem, propagandą. Rozmowy z reżimem ajatollahów mają taki sam sens, jak rozmowy po dobroci z reżimem Kima w Korei Pn. Z tymi reżimami rozmawiać należy wyłącznie w jeden sposób. Saddam już o tym się przekonał.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
anzuma [2009-10-22 12:17]

Pewnie, że nie posiadają
200 głowic. Teraz napewno już dużo więcej. Mówienie prawdy nigdy nie było mocną stroną syjonistów.Zwłaszcza wobec gojów.

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~www [2009-10-22 13:00]

Wyznawcy ortodoksyjni są zarówno w Iranie jak i w
Izraelu tylko ciekawe którzy gorsi

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~:-) [2009-10-22 12:49]

Nie mają tylu głowic. Choć nawet jedna to dla nich
nieszczęście.

odpowiedz