Szukaj wiadomości:

Grają z Iranem na czas

PAP | dodane 2009-11-20 (12:44)

drukuj A A A
Dyrektor generalny podległej ONZ Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Mohamed ElBaradei wyraził nadzieję, że do końca roku Iran zgodzi się na złożoną mu propozycję, by wysyłał swój wzbogacony uran za granice do dalszej przeróbki. Jeśli Iran się zgodzi, społeczność międzynarodowa zyska czas na przekonanie go do porzucenia programu wzbogacania uranu.

-
To wyjątkowa okazja odstąpienia od sankcjiMohamed ElBaradei
To wyjątkowa okazja odstąpienia od sankcji i konfrontacji na rzecz procesu budowania zaufania. Uważam rzecz jasna, że piłka jest zdecydowanie po irańskiej stronie boiska. Mama nadzieję, że nie zmarnują tej wyjątkowej, lecz przemijającej okazji - oświadczył ElBaradei na konferencji prasowej w Berlinie.

Wspólnota międzynarodowa ze Stanami Zjednoczonymi na czele zarzuca Iranowi, że jego program nuklearny służy uzyskaniu broni jądrowej. Iran twierdzi natomiast, że wzbogaca uran wyłącznie w celu uzyskania paliwa dla elektrowni atomowych.

Projekt porozumienia zaproponowanego przez MAEA wzywa Iran do przekazania do końca br. około 80% z posiadanych przez niego 1500 kilogramów nisko wzbogaconego uranu do Rosji, gdzie miałby zostać dodatkowo wzbogacony. Następnie uran trafiłby do Francji i zostałby przerobiony na rdzenie paliwowe do wykorzystania w reaktorze badawczym w Teheranie, gdzie produkuje się izotopy medyczne do leczenia raka.

Wysłanie takiej ilości zapasów za jednym razem spowodowałoby, że Teheran nie miałby wystarczająco dużo materiału, by wyprodukować materiał do broni atomowej. Zdaniem ekspertów Iran potrzebowałby przynajmniej roku, aby uzupełnić zapasy, co dałoby społeczności międzynarodowej czas na przekonanie go do porzucenia programu wzbogacania uranu.


(mm)

oceń
0
0
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
anzuma [2009-11-21 20:20]

Musimy wszyscy łączyć się w wysiłkach
syjonistycznej, postępowej części ludzkości by położyć kres bezecnym knowaniom fanatycznych Ajatollahów

odpowiedz