Szukaj wiadomości:

Byli po tej samej stronie, ale kłócili się o "ulicznicę"

Logo dostawcy
Polska Zbrojna | dodane 2011-08-19 (09:59)

drukuj A A A
Choć Stany Zjednoczone i Wielka Brytania znajdowały się po tej samej stronie żelaznej kurtyny, oceny przywódców tych państw wobec ZSRR często diametralnie się różniły. Gdy brytyjski premier Winston Churchill marzył o końcu zimnej wojny, amerykański prezydent Dwight Eisenhower porównywał Sowietów do ulicznicy, która "pomimo kąpieli, perfum i koronek nadal jest taka sama".

Gdy w Europie, a później na Dalekim Wschodzie kończyły się sześcioletnie zmagania, mało kto przewidywał, że w ciągu zaledwie kilkudziesięciu miesięcy antyhitlerowska koalicja załamie się, a świat wejdzie w okres znany jako zimna wojna. Na Zachodzie niemal nikt nie mówił jeszcze, że Związek Sowiecki może być zagrożeniem. Trafnością prognoz wykazał się wówczas brytyjski premier Winston Churchill. Już w marcu 1945 roku podczas rozmowy z generałem sir Francisem de Guingandem stwierdził otwarcie: W przyszłości głównym źródłem zagrożenia dla aliantów nie będą Niemcy, lecz Rosjanie.

Co znamienne, brytyjski premier w tym aspekcie różnił się od amerykańskich decydentów i nie przejawiał takiej jak oni chęci do poprawy relacji z Moskwą. Świadczy o tym choćby odrzucenie w marcu 1945 roku propozycji Waszyngtonu zwołania trójstronnej konferencji. Jak wspominał osobisty wysłannik prezydenta Harry’ego Trumana Joseph E. Davies, Churchill krytycznie odniósł się do tej idei, wykazując przy tym "zajadłą wrogość w stosunku do Sowietów".

Cios w plecy

Wiara w przyjazne intencje Sowietów nie dotyczyła wyłącznie ekipy Franklina Delano Roosevelta, podobną bowiem naiwnością cechowali się współpracownicy kolejnego prezydenta. Zamiast więc spotykać się z premierem Wielkiej Brytanii, który chciał stworzyć blok brytyjsko-amerykański w celu ograniczenia wpływów sowieckich w Europie, Truman wybrał rozmowy z Józefem Stalinem. Co gorsza, z Waszyngtonu docierały niepokojące dla Londynu sygnały, które mogły sugerować, że Amerykanie nie dostrzegają sowieckiego zagrożenia i nie chcą koordynować wysiłków obronnych. Dla przykładu wskazać można wypowiedź amerykańskiego sekretarza stanu Jamesa F. Byrnesa, który po przemówieniu Churchilla w Fulton (5 marca 1946 roku) stwierdził, że "Waszyngton nie jest bardziej zainteresowany sojuszem z Wielką Brytanią przeciwko Związkowi Sowieckiemu niż sojuszem ze Związkiem Sowieckim przeciwko Wielkiej Brytanii".

Amerykanie nie rozumieli zagrożenia i sytuacji w Europie. Kuriozalna wydaje się analiza Kolegium Szefów Sztabów z maja 1947 roku, w której nie potrafiono przewidzieć reakcji Polski w razie wybuchu wojny. Analitycy zastanawiali się, czy Polska odpowiedziałaby zbrojnie przeciwko sowieckiej agresji. Wcześniej, bo w listopadzie 1945 roku, amerykańscy wojskowi opracowali plan, który nie poruszał kwestii zagrożenia sowieckiego. Z kolei w lutym 1946 roku szef sztabu US Army generał Dwight Eisenhower również pominął ten problem w swym dokumencie o strategicznych wytycznych dla sił zbrojnych.

Takie stanowisko, w połączeniu z narastającymi żądaniami amerykańskiego społeczeństwa "sprowadzenia chłopców do domu" i ustępliwością wobec Moskwy, niepokoiło Brytyjczyków. I chociaż polityczno-wojskowe relacje z Amerykanami nadal pozostawały silne, to coraz bardziej obawiano się, że Waszyngton powróci do polityki izolacjonizmu.

Na różnice w percepcji nałożyło się wzajemne pogorszenie relacji. Już 29 sierpnia 1945 roku Amerykanie wstrzymali realizowanie programu pomocowego "Lend-Lease", co wielu Brytyjczyków uznało za zdradziecki cios w plecy. W krótkim okresie Stany Zjednoczone zyskały sobie w Wielkiej Brytanii wielu wrogów, a sympatia zdobyta w czasie wojny - szczególnie wśród lewicy - szybko prysła. Warunki z trudem wynegocjowanej wtedy pożyczki (5 miliardów dolarów) zostały uznane za drakońskie. "The Economist" pisał: "Niewiele osób w kraju wierzy komunistycznej tezie, że świadomym celem amerykańskiej polityki jest zrujnowanie Wielkiej Brytanii i zniszczenie wszystkiego, o co Wielka Brytania walczy w świecie. Fakty mogą być jednak w ten sposób interpretowane, a rezultaty takiej polityki zgodne z przewidywaniami komunistów, nawet jeśli w rzeczywistości nie jest to intencją Amerykanów".

Determinacja Churchilla

W krótkim okresie doszło do zamiany stanowisk - Brytyjczycy przyjęli rolę zachowawczą, Amerykanie zaś ofensywną. Londyn musiał działać zdecydowanie roztropniej niż Waszyngton, którego poczucie pewności wzmagane było posiadaniem bomby atomowej. W tej sprawie Brytyjczykom bliżej było do Francuzów, którzy opowiadali się przeciwko tajnym operacjom, podcinającym kruchą równowagę międzynarodową i prowokujących Moskwę.


oceń
4
1
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~lucy [2012-01-30 12:44]

teraz polacy popisują się w innych krajach na wojnie jesteśmy zbrodniarzami wcale nie lepszymi od hitlerowców-przykre ale prawdziwe

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Moe [2011-08-27 08:48]

sowiet
Zacznijmy szanować swój język. Rosja nazywała się Związek RADZIECKI

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~stary [2011-08-19 07:53]

Ile wojen od 1945 roku wywołały USA a ile ZSRR ????
A w Polsce cały czas obłąkani "politycy" a właściwie amerykańskie pieski , chcą służyć na klęczkach USA ignorując interesy Polski i Polaków. Szczególnie w tej obłędnej działalności celują funkcjonariusze Kościoła katolickiego z ich guru Wojtyłą wraz z jego nominatami........

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Gość [2011-08-19 12:41]

Tam różnice wyszukujecie... mechanizmy pasania bydła są takie same. Różnią się rasami psów, sposobami wydawania poleceń i pohukiwań... Kulturowymi ozdobnikami kamuflującymi zasady. By powstawały imperia trzeba jak najwięcej ludzi zmusić do pracy na swój majątek. Właściwie wszędzie panują systemy "boskie" czyli kontroli bydła przez pomazańców będących "ustami bogów" ( skarżenie pierwotne ) . Tak zwana kontrola władzy w systemach demokratycznych to recenzja sztuk teatralnych tam odgrywanych przez tak zwaną władzę :) Do póki systemy nie zostaną odwrócone z "boskich" na "kosmiczne jaja"... permamentną i jawną inwigilacje rządzących przez społeczeństwa ... Komunizm był bardziej religią niż czymkolwiek więcej. Proszę porównać aparaty watykańskie i komunistyczne poczynając od Papierz - Sekretarz, Inkwizycja - Tajne służby ...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Zbyszek [2011-08-19 12:11]

Dwaj "wielcy" sprzedali trzeciemu pół europy !!!
Dali zgodę na wysiedlenie kilku dziesięciu milionów polaków na tak zwane "ziemie odzyskane", pozostawiąjac granice ZSSR na ustalonych w traktacie Riebentrop-Mołotow.Pozostawiąjąc pod okupacja sowiecką pół europy.Sprzedali co do nich nie należało jak Zagłoba Niderlany. Teraz bezczelnie domagają się od ograbionych odszkodowań za utracone majątki. Jak rozadwali nie swoje to powinni asmi wypłacać odszkodowania a nie domagać się od tych ktorych okradli.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~re [2011-08-19 12:09]

czego tu jest stare forum i nie widać wpisów w treści opini?
Mam prośbę do pejsa możesz dodać opcję żebym miał wszystkie komentarze na jednej stronie? nie chce mi się przerzucać 10 podstron aby znaleźć swój boski i genialny komentarz.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~td [2011-08-19 11:48]

Unicestwić PIS...........
PIS zgnilizną moralną narodu.. dzicz niszcząca autorytet (y) państwa. Unicestwić PIS a wróci kultura polityczna w kraju, na stadionach, w Kościele , w mediach !

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~obserwator3 [2011-08-19 10:45]

Polacy nie są w tych sprawach gorsi od amerykanów,ruskich i angoli.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Bolesław [2011-08-19 08:31]

MIĘDZY USTAMI A BRZEGIEM PUCHARU
Od 1783 roku polityczne cele strategiczne Anglii i Stanów zjednoczonych były przeciwstawne, moderowane poprzez układy dyskretne i i stany brzegowe. Szczególnie w odniesieniu do Imperium Rosyjskiego. Od końca XVIII wieku przez cały wiek XIX głównym rozgrywającym na kontynencie europejskim było Imperium Brytyjskie. Od początku XX wieku do konkurencji wkroczyły oficjalnie Stany Zjednoczone. W lutym 1917 roku Anglicy zainstalowali w Rosji pro angielski Rząd Tymczasowy z Kiereńskim jako premierem. Amerykanie z Niemcami w listopadzie dokonali podmiany na Rząd Bolszewicki z Trockim na czele. Walka konkurencyjna trwa po dzień dzisiejszy. W rzeczywistości władzę w Imperium Sowieckim sprawowały układy dyskretnie zdalnie sterowane. Pierwsza próba wyzwolenia się Rosji z kleszczy tych układów podjęta przez Stalina w lutym 1953 roku, została zastopowana radykalnie 5 marca. Także poniósł klęskę Chruszczow z Kennedym. W okresie ZIMNEJ WOJNY układy te reprezentowane przez Henry Kissingera (?), „wielokrotnie doprowadzały świat na krawędź atomowej zagłady. Osiągnięcie przez Rosję na początku lat 70’ przewagi atomowej, skłoniło USA do przyjęcia propozycji rosyjskich (Breżniewa) LIKWIDACJI KOMUNIZMU” („Zimna wojna – Dzień zagłady”, film dok. USA, Discovery civilisation. 2009.09.03). Zasługi gen. Jaruzelskiego i polskich służb MSW w tej przestrzeni są niebotyczne. Między konfabulacjami naukowymi a rzeczywistością panuje natomiast przepaść.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~znawca [2011-08-19 08:29]

kukły

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~no [2011-08-19 08:14]

.......jak zawsze naiwność i głupota........
.........jak zawsze naiwność i głupota ,,rządzących,, STANAMI ZJEDNOCZONYMI była i jest wręcz kuriozalna........jeśli rządzą REPUBLIKANIE to jeszcze pół biedy......a jak DEMOKRACI .....głupota i naiwność wobec ZSRR sięga zenitu.......panoszą się w tedy ,,ruchy,, lewackie i tzw, zielonych......którzy nie mają pojęcia jak zbrodniczym systemem była i jest ROSJA......NIE MAJĄ TYCH DOŚWIADCZEŃ ....jak Europa ŚRODKOWA I POLSKA......bo FRANCJA i WŁOCHY ....jak pałały ,,miłością,, do ROSJI tak dalej łykają jej propagandę.........

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~no [2011-08-19 08:12]

.......jak zawsze naiwność i głupota........
.........jak zawsze naiwność i głupota ,,rządzących,, STANAMI ZJEDNOCZONYMI była i jest wręcz kuriozalna........jeśli rządzą REPUBLIKANIE to jeszcze pół biedy......a jak DEMOKRACI .....głupota i naiwność wobec ZSRR sięga zenitu.......panoszą się w tedy ,,ruchy,, lewackie i tzw, zielonych......którzy nie mają pojęcia jak zbrodniczym systemem była i jest ROSJA......NIE MAJĄ TYCH DOŚWIADCZEŃ ....jak Europa ŚRODKOWA I POLSKA......bo FRANCJA i WŁOCHY ....jak pałały ,,miłością,, do ROSJI tak dalej łykają jej propagandę.........

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~pit [2011-08-19 07:02]

brak wiedzy
Chyba autor artykułu nie do końca zna historię i od kiedy mówimy o żelanej kurtynie. Po ustaleniu tych faktów może, te wypociny staną się realne

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~men [2011-08-19 08:02]

Angole zawsze chcieli miec niewolnikow
to bylo im na reke europa Wschodnia i Zachodnia.... i dobrze teraz maja rewolucje w Londynie i Islam...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~POLAK [2011-08-19 07:24]

JUDE
Sprzedawczyki POLSKI!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kanis [2011-08-18 22:02]

Brudna prawda jest taka, że po prostu podzielili się łupami.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~jarek [2011-08-17 22:44]

bzdury
Od kiedy masoni przejęli władzę w Rosji bawią się w politykę i mordują miliony ludzi. Ściemnianie o wielkiej polityce to zwykłe odwracanie uwagi. Chazarowie nie oddadzą władzy dobrowolnie. Musimy im ją odebrać na drodze rewolucji. Można to zrobić też bezkrwawo ale do tego trzeba informacji. Niestety nośniki informacji są w ich rękach.

odpowiedz