Szukaj wiadomości:

Brytyjczycy wyrzucili szpiega - zastąpi go inny

PAP | dodane 2010-03-24 (12:42)

drukuj A A A
Wydalony z Wielkiej Brytanii izraelski dyplomata, który pracował w ambasadzie Izraela w Londynie, był rezydentem Mosadu - poinformowało izraelskie radio publiczne. Rozgłośnia dodała jednak, że na jego miejsce przyjedzie inny przedstawiciel izraelskiej agencji wywiadowczej. Izraelczyka wyrzucono w związku ze sprawą fałszowaniem brytyjskich paszportów wykorzystanych w zamachu na bojownika Hamasu.

W styczniu w hotelu w Dubaju zamordowano członka radykalnego palestyńskiego ugrupowania Hamas. Dubajska policja poinformowała, że zabójcy posługiwali się m.in. 12 fałszywymi brytyjskimi paszportami. W wyniku śledztwa w tej sprawie Wielka Brytania wydaliła izraelskiego dyplomatę.

Jak oświadczył brytyjski minister spraw zagranicznych David Miliband, śledczy mają "istotne powody, by wierzyć, że Izrael był odpowiedzialny" za sfałszowanie paszportów.

0 Po wystąpieniu szefa brytyjskiego MSZ ambasador Izraela w Londynie Ron Prosor powiedział, że jego kraj "jest zawiedziony decyzją brytyjskiego rządu". Potwierdził on jednocześnie, iż Izrael chce utrzymywać bliskie relacje z Wielką Brytanią.

Przedstawiciel Izraela, na którego powołuje się AFP, podkreślił, że jego kraj nie zamierza zastosować retorsji wobec Wielkiej Brytanii. - Priorytetem jest przede wszystkim uspokojenie sytuacji - powiedział.

Agent zastąpi agenta

Według izraelskiego radia publicznego i dziennika "Jedijot Achronot", wydalony dyplomata zostanie wkrótce zastąpiony przez innego pracownika Mosadu.

Radio zacytowało również anonimowego wysokiego rangą izraelskiego urzędnika, krytykującego Wielką Brytanię. - Decyzja dotycząca wydalenia jest przede wszystkim polityczna ze względu na zbliżające się majowe wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii. Minister spraw zagranicznych David Miliband, który od dawna prowadzi antyizraelską politykę, chce w ten sposób zmobilizować głosy muzułmanów - ocenił.

Morderstwo w Dubaju

Izraelski wywiad oskarżany jest przez władze Dubaju o zabójstwo członka Hamasu Mahmuda al-Mabhuha. Zidentyfikowano 27 podejrzanych członków grupy, która dokonała zabójstwa. Aby dostać się do emiratu użyli oni sfałszowanych europejskich i australijskich paszportów. Izrael odmawia komentarzy w tej sprawie.


(mp)

oceń
0
1
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~zdziwiony [2010-03-24 13:05]

czyzby anglosasi sie budzili
i przestali bac ? Zycze im tyle odwag i ile wykazal jej Putin ..choc rak siedzi znacznie glebiej ... Pamietamy o przemowieniu Franklina ....

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~pepe [2010-03-24 17:43]

TAKICH JAK TEN Z HAMASU
JEST TYSIĄCE ..WAŻNE ,ŻE ŻYDOM PĘTLA ZACISKA SIĘ NA SDZYI

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
fiann [2010-03-24 13:10]

pikuś!
najważniejsze, że cel operacji został osiągnięty i kolejny fanatyk z Hamasu gryzie piach!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Ealdon [2010-03-24 14:49]

Dla ścisłości
Źeny było weselej, to stryj ministra mieszkał w Warszawie, w rejonie Muranowa a w roku 1920 jako ochotnik wstąpił do armii Budionnego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź