Szukaj wiadomości:

Szef NATO w Polsce: zagrożenie nuklearne jest realne

PAP | dodane 2010-03-12 (15:03)

drukuj A A A
NATO musi utrzymać potencjał broni jądrowej, ponieważ zagrożenie nuklearne ze strony innych państw i organizacji niepaństwowych pozostaje realne - twierdzi sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. Szef NATO przemawiał w Warszawie na konferencji dotyczącej nowej koncepcji strategicznej Sojuszu. Rasmussen poruszył także temat Afganistanu, obecności Stanów Zjednoczonych w Europie i relacjach NATO z Rosją.

Nowa koncepcja strategiczna Sojuszu Północnoatlantyckiego, którą przekazali Rasmussenowi polscy analitycy, określa główne zadania NATO. Wskazuje też na zagrożenia wynikające ze zmieniających się warunków międzynarodowych, m.in. niestabilność niektórych krajów, możliwość rozprzestrzeniania się broni masowego rażenia, czy działanie organizacji terrorystycznych.

Statyczne, ciężkie wojska nie będą odstraszać terrorystów, hackerów ani państw rozbójniczych dysponujących bronią jądrowąAnders Fogh Rasmussen
- Podstawowym zadaniem NATO była, jest i będzie obrona terytoriów i naszej ludności. Jednocześnie musimy się przyjrzeć temu, co oznacza odstraszanie, musimy określić potencjał, który zapewni, że nikt nie uzna, że jego atak na któreś z państw członkowskich mógłby odnieść sukces - powiedział Rasmussen.

"Nuklearne odstraszanie"

Na briefingu dla prasy szef NATO zapewnił, że podziela wizję świata wolnego od broni nuklearnej, ale wyraził przekonanie, że tego rodzaju broni nie uda się szybko pozbyć. - Jak długo wiemy, że są kraje oraz aktorzy, którzy nie są państwami, a którzy aspirują do potencjału nuklearnego, również my powinniśmy ją mieć jako czynnik odstraszający - powiedział Rasmussen. Dodał, że redukcja arsenałów musi przebiegać w sposób zrównoważony, a "zdolności nuklearne pozostają zasadniczą częścią naszej wiarygodności".

Z tych powodów szef NATO uważa, że nowa koncepcja strategiczna powinna zawierać także zapis zdolności nuklearnego odstraszania.

Traktat START

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poparł stanowisko sekretarza generalnego. - Życzymy Stanom Zjednoczonym i Federacji Rosyjskiej, aby z sukcesem zakończyły negocjacje traktatu START dotyczącego strategicznych broni nuklearnych. Jeśli tak się stanie, pozostaje pytanie, co zrobić z broniami taktycznymi, gdzie nierównowaga jest znacznie większa - powiedział.

Minister przypomniał, że rozbrojenie nuklearne będzie tematem kwietniowego szczytu w Waszyngtonie, na które został zaproszony premier Donald Tusk.

"NATO to nie światowy policjant"

Sekretarz generalny NATO wezwał do budowy bardziej mobilnych i ekspedycyjnych wojsk, przekonując, że właśnie siły zdolne do szybkiego przerzutu są potrzebne, by zapewnić obronę terytorium. - Statyczne, ciężkie wojska nie będą odstraszać terrorystów, hackerów ani państw rozbójniczych dysponujących bronią jądrową - powiedział.

Podkreślał, że nie ma sprzeczności między zdolnością do obrony i do działania na obszarze pozatraktatowym. - Nie postrzegam NATO jako światowego policjanta, ale aby chronić terytoria, czasem trzeba się zaangażować w operacje "out of area" - mówił. - Jeżeli chcemy zwalczać terroryzm, musimy to robić tam, gdzie powstaje, to właśnie robimy w Afganistanie - przekonywał.

- Nowe misje nie powinny umniejszać wspólnej woli i wspólnej zdolności do obrony, bez tego Sojusz straci spójność - zaznaczył.

Szef NATO wyraził również zdanie, że potrzebna jest bliższa współpraca sojuszników i racjonalizacja wydatków, by nie powielać zadań, np. w programach obserwacji morskiej, zwalczania min i śmigłowców transportowych.

Wojna w Afganistanie i "zachowanie pokoju"

Na spotkaniu z prezydentem Lechem Kaczyńskim sekretarz generalny NATO poruszył temat Afganistanu. Jak powiedział Lech Kaczyński, rozmawiano o konieczności "energicznych działań", ale także "elementach optymizmu związanych ze spodziewanym rozwojem sytuacji w roku 2010".

Prezydent podkreślił, że NATO jest niezwykle istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa naszego kraju, kontynentu i równowagi na świecie.

W ocenie Lecha Kaczyńskiego, osoba Rasmussena gwarantuje, że NATO będzie instytucją trwałą, o charakterze obronnym, nie unikającym - jeżeli jest to potrzebne - misji ekspedycyjnych przy zachowaniu "twardej" struktury bezpieczeństwa "dla zachowania pokoju, nie w imię wojny".

Rosja w NATO? Nierealne

-
Przyjęcie Rosji do NATO jest teoretycznie możliwe, ale w dzisiejszej sytuacji nierealistyczneAnders Fogh Rasmussen
Przyjęcie Rosji do NATO jest teoretycznie możliwe, ale w dzisiejszej sytuacji nierealistyczne, choćby dlatego, że Rosja nie aplikuje o członkostwo - uważa sekretarz generalny NATO.

Rasmussen odniósł się w ten sposób do propozycji byłego chadeckiego ministra obrony Niemiec Volkera Ruehe, by włączyć Rosję do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Szef NATO powiedział dziennikarzom, że Sojusz może zaprosić każde państwo, pod warunkiem, że przyczyni się to do zwiększenia bezpieczeństwa w Europie i Ameryce Północnej oraz podziela zasady, które są podstawą działania NATO.

Jednocześnie Rasmussen zauważył, że Moskwa nie wystąpiła o członkostwo w Sojuszu. - Realistycznym scenariuszem byłoby wypracowanie strategicznego partnerstwa między NATO i Rosją - powiedział sekretarz.

Dodał, że nie obawia się, że stanowisko wobec Rosji mogłoby podzielić starych i nowych członków. - Wszystkie decyzje podejmujemy na zasadzie konsensu, to nasza siła. Rozumiem jednak obawy, jakie pojawiają się wśród naszych wschodnio- i środkowoeuropejskich członków, uwzględniając historię, niedawną rosyjską agresję wobec Gruzji, ćwiczenia wojskowe wzdłuż granic krajów członkowskich, nową doktrynę militarną Rosji - powiedział. Pozytywne relacje NATO - Rosja uznał za najlepszy sposób na zmniejszenie napięć.

Nowe zasady dialogu z Rosją

Podobną opinię wyraził minister obrony Bogdan Klich. Zaznaczył, że interwencja w Gruzji i niedawne ćwiczenia blisko polskiej granicy to nie powód, by zrywać z Rosją dialog, ale powinien on być prowadzony na nowych zasadach. - Mamy dobre instytucje, ale musimy się zastanowić, jak je lepiej wykorzystać do dialogu. Natomiast propozycje, by włączyć Rosję do NATO, uważam za przedwczesne. To nie jest temat na dziś, to nie jest temat na jutro. Cieszy mnie to, że sekretarz generalny podziela opinię, że należy się skoncentrować na dialogu z Rosją, a nie na takich dość utopijnych propozycjach - powiedział.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski uważa, że "relacje z Rosją to także wyzwanie dla Sojuszu". - Dyskutowaliśmy o tym, jak połączyć intensywniejszy dialog z Rosją ze strategicznym upewnieniem naszej części Europy co do tego, że nasze bezpieczeństwo na tym dialogu nie ucierpi - powiedział.

Konferencja w Warszawie

Rasmussen, polscy politycy i eksperci z wielu krajów uczestniczą w piątek w konferencji o nowej koncepcji strategicznej, zorganizowanej w rocznicę wstąpienia Polski do NATO przez Centrum Stosunków Międzynarodowych z MON i Kwaterą Główną NATO.

Pomysł opracowania nowej koncepcji strategicznej NATO powstał w kwietniu 2009 roku. Dokument przygotował zespół ekspertów z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego (ISM UW) oraz krakowskiego Instytutu Studiów Strategicznych (ISS). Pracami kierował prof. Roman Kuźniar. W skład zespołu weszli też prof. Bolesław Balcerowicz, dr Artur Gruszczak, dr Marek Madej, dr Marcin Marcinko i dr Kamila Pronińska.

Założenia propozycji

Propozycja zakłada m.in., że jednym z zadań Sojuszu jest solidarna, kolektywna i skuteczna obrona państw członkowskich przed jakąkolwiek formą agresji lub zewnętrznego przymusu.

Oceniono w niej, że obecnie i w niedalekiej przyszłości, groźba tradycyjnej agresji zbrojnej na jednego z jego członków ze strony innych państw jest znikoma. Nie można jednak całkowicie wykluczyć pojawienia się takiego niebezpieczeństwa w dalszej perspektywie.


(mp)

oceń
4
2
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Kali [2010-03-12 15:53]

Trzeba Kopać wendoły
Najlepiej Jednoosobowe na Wymiar.

odpowiedz