Szukaj wiadomości:

Czy Polsce grożą ataki podczas mistrzostw piłkarskich?

Logo dostawcy
wp.pl | dodane 2010-02-18 (12:17)

drukuj A A A
Nie każdy zna nazwisko prezydenta Chin, ale czy ktoś nie kojarzy Diego Maradony lub Michaela Jordana? To dlatego, że sport wzbudza ogromne emocje. Najlepsi zawodnicy są uznawani za bohaterów narodowych. Wydarzenia sportowe przyciągają na stadiony i przed telewizory setki tysięcy kibiców. Z tych samych powodów są idealnym celem terrorystów. Czy w 2012 roku podczas piłkarskich mistrzostw także Polsce grożą ataki?

Stadion "Dynama" w Groznym został wyremontowany niedługo przed obchodzonym 9 maja Dniem Zwycięstwa - najważniejszym świętem państwowym w Rosji i byłych krajach ZSRR, upamiętniającym zakończenie II wojny światowej. W 2004 roku świętować miała także Czeczenia. Na koncercie z tej okazji na stadionie pojawił się prorosyjski prezydent Achmad Kadyrow i ważniejsi czeczeńscy wojskowi. Około 11.30 (czasu polskiego) doszło do eksplozji. Ludzie zaczęli w popłochu uciekać, a żołnierze strzelać. Trybuna honorowa, na której siedział prezydent, zawaliła się. W wyniku wybuchu zginęło około 30 osób, w tym Kadyrow. Czeczeński prezydent przeżył kilkanaście ataków na swoje życie. Tym razem czeczeńscy bojownicy okazali się skuteczni - bomby były wmurowane w lożę VIP-ów.

Zobacz film z zamachu na Achmada Kadyrowa:

Terroryści szukają celów widowiskowych, które zwracają uwagę. Takie właśnie są imprezy sportowedr Marek Madej, analityk PISM
Zamachowcom prawdopodobnie udało się przemycić ładunki wybuchowe na stadion, gdy był jeszcze remontowany. Nie wyczuły ich nawet specjalnie szkolone psy, które sprawdzały trybuny przed imprezą. Przykład tego zamachu rodzi pytania o bezpieczeństwo na polskich stadionach, które są budowane specjalnie na Mistrzostwa Europy w piłce nożnej.

Widowiskowy cel

Najczęściej ofiarami ataków terrorystycznych są przypadkowi ludzie. Im bardziej śmiercionośny zamach, tym większy psychologiczny efekt wywiera. Terroryści atakują również państwowych urzędników lub służby bezpieczeństwa. Jednak, w przeciwieństwie do partyzantów, terrorystom nie chodzi o jak największe zniszczenia wśród oddziałów przeciwnika. Ich celem jest wymuszenie określonych zmian i ustępstw przez przerażone społeczeństwo, które będzie wywierało presję na polityków. Nie broń i karabiny są ich głównymi narzędziami, a strach.

- Terroryści szukają celów widowiskowych, które zwracają uwagę. Takie właśnie są imprezy sportowe - wyjaśnia ekspert ds. terroryzmu z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, dr Marek Madej. Terroryści atakują publiczność, kibiców, ale także samych sportowców. Najgłośniejszym tego typu wydarzeniem był atak na izraelskich zawodników podczas Olimpiady w Monachium w 1972 roku. Palestyńczycy z organizacji Czarny Wrzesień wtargnęli do wioski olimpijskiej i wzięli jako zakładników sportowców. Za ich uwolnienie żądali zwolnienia arabskich więźniów przetrzymywanych w Izraelu. Z powodu źle przeprowadzonej akcji odbicia zakładników zginęło 11 Izraelczyków, pięciu terrorystów i niemiecki policjant. Izraelski wywiad, Mossad, przez kilka następnych lat ścigał organizatorów zamachu. Na kanwie tych wydarzeń Steven Spielberg nakręcił film "Monachium".

- Zawody sportowe wiążą się często z identyfikacją narodową. Sportowcy, zwłaszcza na igrzyskach olimpijskich, są reprezentantami danych krajów. To powoduje, że ewentualny zamach na nich staje się konkretnym przesłaniem.
Nie atakuje się przypadkowych przechodniów, ale sportowców z kraju, który uważany jest za agresora, okupanta, czy też po prostu wrogadr Marek Madej
Nie atakuje się przypadkowych przechodniów, ale sportowców z kraju, który uważany jest za agresora, okupanta, czy też po prostu wroga - wyjaśnia dr Madej.

Zamiast strzelać gole, bronili się przed kulami

Przykładów ataków na sportowców nie trzeba szukać w odległej przeszłości. Rok 2006 okazał się wyjątkowo tragiczny dla sportowców z Iraku. W maju zostało porwanych 15 zawodników taekwondo, którzy jechali do Jordanii. Rok później służby bezpieczeństwa znalazły na pustyni szczątki 13 z nich. Z kolei w stolicy kraju uzbrojeni napastnicy zabili dwóch tenisistów i ich trenera. Prawdopodobnie motywem zbrodni było to, że sportowcy nosili krótkie spodenki.

W marcu zeszłego roku zamachowcy ostrzelali z kałasznikowów i granatników autokar lankijskich krykiecistów, którzy przyjechali na mecz do Pakistanu. Strzelanina trwała 5 minut. Po wszystkim napastnicy odbiegli z miejsca, gdzie zaatakowali sportowców, lub wsiedli na motocykle, które po nich przyjechały. W ataku zginęło sześciu policjantów z eskorty i kierowca autobusu. Siedmiu graczy i ich trener zostało rannych (zobacz film).



oceń
4
1
Podziel się

Więcej na ten temat

wiadomości

multimedia

galerie

w innych serwisach WP

Opinie

Ocena: 0 [0]
~alabala [2010-02-18 15:36]

Bajki o terrorystach juz mnie nudza,-dorastam i zaczynam rozumiec.
Sluzby specjalne przygotowane sa na wszystko i wiadomo, ze nikt nic nie wykryje. Jak tata Zyd zarzadzi prowokacje, nie ma odmowy. Kto ma zginac, to zginie a ile ludzi przy okazji...nie wazne. Rok temu spadl samolot z ponad 50cioma osobami na pokladzie, bo dwie osoby za duzo sobie pozwalaly w dochodzeniu prawdy po " jedenastym wrzesnia". O tym, co powiedzial pilot w czasie 22 sekund spadania, CISZA. Buffalo, NY. Luty 2009.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Andrzej [2010-02-18 15:25]

Szanowni terroryści czy możecie?
Szanowni terroryści czy możecie --------- nasz sejm i senat ( a jak by wam zostało jeszcze trochę to i staż miejską )

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jafrankostopnwo [2010-02-18 15:16]

to co myślicie że Smerikanie...
..też nam zafundują propagandowy zamach terrorystyczny. Wszak u nas poparcie dla wojny w Afganistanie i Iraku bardzo spadło. Więc jak zorganizują zamachy to będziemy chcieli walczyć na ich wojnach bo będziemy się gniewać. SiAjEj pewnie nam coś fundnie. W ameryce się udało - a w takiej Poslce by miało się nie udać. Powód jest - gdyż w naszym społeczeństwie poparcie dla amerikańskich poczynań ostatnio spadło. Już ich tak nie kochamy jak kiedyś. Terroryści USSmani nie mają ostatnio za wiele poparcia. Pozdrowionka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Draka [2010-02-18 15:06]

...
Oczywiście, że zagrażają nam terroryści. Teraz czytają i się śmieją..

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~a-z [2010-02-18 15:05]

Nas Polakow!
nikt w terroryzmie nie ruszy!.A innych to tak mnie obchodzi jak inne narody obchodzilo gdy mielismy sie zle!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lgggg [2010-02-18 14:41]

u nas dresy i skinhedzi zajmą się nietutejszymi ....
....terrorystami z pakistanów i innych ciapackich krajów! terroryści uważajcie gdzie próbujecie zawojować!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-18 14:58]

terroryści
Nam nic nie grozi bo dzięki PO jesteśmy silni zwarci i bojowi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja [2010-02-18 14:57]

terroryści
Nam nic nie grozi bo dzięki PO jesteśmy silni zwarci i bojowi.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~merc [2010-02-18 14:38]

Nareszcie będziemy "prawdziwą" Ameryką ! ! ! ! !
Może się w końcu doczekamy swoich zamachów. Tak się przejmujemy innymi, że robimy swoje te wyimaginowane. Jesteśmy dziadami w skali światowej.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Tomek [2010-02-18 14:47]

I kto wie czy nie bedzie zamachów
terrorystycznych na stadiony w Polsce.To była by kara za udział naszego wojska w nie naszych wojnach.Wcześniej nie było co zniszczyć w tym kraju żeby był rozgłos na cały świat i przestroga dla innych państw.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~graham joe [2010-02-18 14:32]

Próba takiego zamachu w PL była.
Kiedys czytałem wiadmosci która potem przepadła w mediach, że na jednym z budowanych poslkich stadionów znalezino ładunki wyubuchowe, które zostały ujawnione w wyniku akcji polskiego wywiadu i ABW. Ale potem hcyba przepadła zeby nie siac paniki.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
R.R. [2010-02-18 13:57]

Pewnie tak
ale póki co, bomby to pojawią się na chodnikach, jak zejdą śniegi.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ciocia_devocia [2010-02-14 19:26]

Gdyby choć jeden mały ładunek wybuchł
na stadionie w Polsce lub Ukrainie byłby to koniec ME. Nikt więcej nie przyszedłby na mecz.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~bzzzt [2010-02-18 14:25]

Czyli na mistrzostwach wystarczy trzymac sie z dala od stadionow
Zaloze sie, ze po jakichs atakach w Polsce nastapilyby akcje odwetowe bojowek mlodziezowych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ppp [2010-02-18 14:21]

Bomby
Zdecydowanie nie. Po pierwsze - nie przygotujemy żadnych stadionów. Po drugie - zamachowcy upiją się i dostaną zatrucia pokarmowego, i pójdą w miasto szukać TOI-TOI-a. Po drodze zapoznają kilka miłych lekkomyślnych, i będą myśleli, że są już w raju, z taką ilością dziewic. Zaś bomby zostaną ukradzione przez nieznanych sprawców razem z instrukcjami obsługi. Będzie BUM, ale w Wołominie lub Pruszkowie. Nareszcie chłopcy się rozerwą!.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Głąb [2010-02-18 14:09]

Instrukcja
Ciekawe, czy zgęstniej od służb na stadionie narodowym, czy może naród UFO partii?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~skip [2010-02-18 13:15]

Nasze budowy są wyśmienicie chronione.
Kilkunastu hektarów pilnuje jeden, wyśmienicie opłacany (5 PLN /h brutto), niedowidzący stróż nocny, emeryt. O co jak o co, ale o bezpieczeństwo naszych placów budowy jestem całkowicie spokojny

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
muminka [2010-02-18 12:53]

jaa
to by był niezły numer!! wybudowany z trudem stadion wyleciałby w powietrze! buhahha

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
T.R.S. [2010-02-09 07:42]

SZUKAJĄ...
Szukają nowych metod zastraszania ludzi.

odpowiedz