/
David Guttenfelder Wspaniali żołdacy.
Oto amerykańscy marines, dzielnie walczący z kobietami i dziećmi na tle zbombardowanego miasta.
Widać Wietnam tych półgłówków niczego nie nauczył, widać sytuacja na bliskim wschodzie nie jest jeszcze dostatecznie zaogniona. Trzeba jeszcze podkur...ić miejscową ludność by chwyciła za karabiny to byłby dobry pretekst do dalszych gestapowskich działań. Wszędzie tam gdzie się pojawiają jankesy dzieje się źle. To wygląda jak działania trzeciej rzeszy tylko, że w XXI wieku.
ofensywa
Amerykanie chca wyeliminowac konkurencje narkotykowwa??
Kto wyeliminuje Amerykanow??
Wojna gagnow hehehe..zabawne ale prawdziwe ..Polacy obudzcie sie ..
Zony zolnierzy przwbywajacych w Afganistanie rowniez
odpoiwiedz na talibowie to pretekst
zgadzam sie z z tym komentarzem...Amerykanie sa w Helmand tylko dla swoich interesow.
Nie interusje ich ginaca ludnos cywilna, ani talibowie z ktorymi maja uklady ...tylko biznes narkotykowy i uran. A Anglicy tak samo, w dodaktu rowanzuja sie historii, czyli 3 razy przegrali, a teraz chca pokazac histroii, ze zwyciezyli nad Afganczykami, co jest nie mozliwe!
Polityka
6 miliardów ludzi żyłoby lepiej, gdyby nie (załóżmy)milion polityków na ziemi. Wyciąć/powiesić/zesłać na przymusowe roboty społeczne 700tys największych chachmenciarzy, oszustów i sabotażystów a reszcie zadać pytanie "Replay, czy już rządzicie normalnie?"
O, la la, ale zbombardowane miasto, jak oni tak mogli.
.
gdzież ta obiektywna prawda
walczyli ? bez żartów chyba powinno w tytule być napadali a nie walczyli, zgraje amerykańskich agresorów nie można nazywać wojskiem lecz wściekłymi bandami
Poprawnosc polityczna?
Byla tu opinia,ktorej juz nie ma.Internauta zauwazyl,ze miasto w tle zdjecia wyglada nie na opuszczone (jak glosi napis) tylko na zbombardowane.Dlaczego jestesci manipulantami?
DOBRZE ROBIA
ak nie oni to kto ma sie zajac talibami USA to potega. W prowincji Helmand sa dwie operacje cios miecza - USA i Pazur pantery - Wielka Brytania taka sila to tam zdzialaja. Jak zniszcza plantacje "opium" to talibowie niezle to odczuja :-)
Brawo USA !
Zgnieść to brodate dziadostwo w zarodku , wytłuc co do jednego fundamentalisty religijnego !
nie mają szan amerykanie na wygraną
ten naród jest nie do pokonania a i sam kraj sprzyja partyzantce
Gdyby nie Siły koalicji...
... to Europa leżała by pod butem wschodu, wyznawców Allaha którzy opłacani prawdopodobnie przez Rosjan zapukali by do naszych drzwi zanim byśmy się obejrzeli, jak ktoś tu słusznie zauważył oni są obrońcami wolności, naszej, powinniśmy im podziękować za ich poświęcenie, z drugiej stroni to oczywiście smutne kiedy ktoś na tym zarabia, ale wojna zawsze była okazją do zarobienia pieniędzy, na której w większości ofiar to rodziny zabitych cywilów i żołnierzy.
To tylko moja opinia o tym co się dzieje w tej chwili.
talibowie zaczeli produkować za dużo to opłaca się interweniować
,żeby przejąć interes :)
Ameryka-przyjaciel czy wróg pokoju
Przejrzyjmy historie Stanów od lat 50-tych do dziś.Wniosek:średnio co 10 lat Ameryka pakuje się w jakąś wojnę.Lata 50-te to wojna w Korei lata 60-te i 70-te to wojna w Wietnamie.W latach 90-tych Irak i znowu Irak na początku tego 10-lecia.Nie wiem po co te wojny są komuś potrzebne.Na razie to tylko Irak można nazwać lekko ustabilizowanym państwem.W pozostałych dostają po tyłku no i na co im to było
Amerykanie bawią się w wojnę !!!
Oczywiście z daleka od swego rodzinnego kraju.Jakby to się działo u nich to byłby taki szloch że u nas było by ich słychać.My Europejczycy wiemy co to wojna bo u nas było ich tyle że inne kontynenty mogą się stracić.Gdyby Ameryka przeżyła ich chociaż 5% tyle ile nasz stary kontynent to o wojnie chcieli by jak najszybciej zapomnieć.Coś mi się wydaje że oni się opamiętają jak ktoś się z nimi przestanie cackać i zaatakuje ich u nich chociaż raz - wtedy świat odpocznie od nich na długi , długi czas.A te ich opowieści o patriotyżmie i bohaterstwie u nas były modne w XIX i w pierwszej połowie XX wieku.Dużo też robi to że Amerykanie chcą się popisać przed Ruskimi że są twardzi ale w rzeczywistości się ich boją natomiast Ruski znowu chcą pokazać Amerykanom że są silni i leją tam jakieś malutkie państwa żeby uważano ich za twardzieli a w rzeczywistości panicznie boją się z kolei Amerykanów.I tak nawzajem się straszą te dwa cykory a cierpią na tym niewinni ludzie.Dobrze że obydwa te molochy boją się naszej zjednoczonej Unii Europejskiej bo mamy od nich spokój!!!Osobiście nie lubię ani Amerykanów ani Ruskich i cieszę się że jesteśmy w Unii a krajom na bliskim wschodzie współczuję bo cierpią tylko dlatego że mają ropę bo o honorze czy obronie ojczyzny w tych wojnacyh nie może być mowy!!!Wojny za honor i ojczyznę były tylko u nas - w naszej wspaniałej Europie!!! Pozdrawiam.
co powiem?
...a wcześniej usunąć porządnych ludzi z miejsc działań wojskowych a resztę wybić do nogi i będzie wreszcie spokój
A kto atakował Irak?
Pustynna Burza, Irak to zaledwie kilka lat temu. Od Wietnamu to Ameryka ma kilka milionów Isnień Ludzkich na sumieniu. Bzdurny artykuł. Po prostu kolejna próba przejęcia kolejnego rynku przynoszącego miliardy - po rynku ropy, rynku zbrojeniowym .. teraz czas na narkotyki.
na tej jak na kazdej wojnie zarabiaja wielkie koncerny zbrojeniowe
giną natomiast cywile tam mieszkający oraz żołnierze którym wciśnięto bełkot o obronie demokracji etc... Ta wojna trwa już prawie 8 lat !!! A pretekstem był 11/09 i popatrzcie jak długo to już się ciągnie. Komu na tym zależy ?
Największa ofensywa ???
Nie jest to największa ofensywa od czasów wojny w Wietnamie !!!
Mieliśmy po drodze chociażby Pustynną Burzę !! Teraz to wysłano zaledwie 4000 żołnierzy. Jak Można pisać takie głupoty !!!
Trzymam kciuki za Amerykanów!
Jechac tych barbarzyńców co obcinają głowy cywilów, podrzucaja pod szkoly dla dziewcząt zabawki pułapki,uprawiają here i napływaja z Pakistanu.Talibowie to nawet nie rodowici afgańczycy.Rodowici Afganczycy z nimi walczyli pod wodzą Masuda ale sam zginał od tchurzliwego zamachu.Szkoda bo on był w stanie pogonic im kota.